Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

czekajac na...

Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
— Phil Bosmans

mój mąż - optymista

Data utworzenia: 2.11.2009, 10:49

"z takim podejściem to ty nigdy nie zajdziesz w ciąże..." powiedzial mój mąż, po tym jak zaryczana oznajmiłam mu, że znowu nam się nie udało...
nie wiem, może ma racje... może powinnam zmienić jakoś swoje nastawienie, ale jak...?

Komentarzy: 0 |

rozczarowanie...

Data utworzenia: 2.11.2009, 10:41

czekałam cierpliwie na ten dzień, pełna lęku i niepewności choc z pewną nadzieją... nadzieją, która brutalnie została zgaszona negatywnym wynikiem testu ciążowego...
kolejne bolesne rozczarowanie...

skąd ja biorę na to siłę?

nie wiem...

Komentarzy: 0 |

cierpliwosc...

Data utworzenia: 22.10.2009, 10:54

nie myslec nie myslec... staram sie ze wszystkich sil odsunac mysli o dziecku, ale wracaja do mnie nieublaganie, zwlaszcza w snach... co noc prawie sni mi sie malenstwo... i jak tu nie myslec?
macie jakas rade dla mnie?

jeszcze tydzien, zeby zrobic test...
cwicze cierpliwosc...
staram sie nie czytac roznych dziwnych forum o objawach ciazy itp... oddalic te mysli zeby uniknac kolejnego rozczarowania...

Komentarzy: 0 |

czasem dzieja sie cuda...

Data utworzenia: 20.10.2009, 12:20

czasem dzieja sie cuda...

Dla wprowadzenia... jest to moj pierwszy cykl wspomagany clostilbegytem... z powodu braku owulacji we wczesniejszych cyklach lekarz przepisal mi ten lek... i pobudzil moje nadzieje...
bedac dobra pacjetka postanowilam codziennie sprawdzac czy moc medycyny zadziala... wiec testy owulacyjne robione byly codziennie od 8 dc. Niestety moja frustracja rosla z dnia na dzien, kiedy to kazdego ranka odczytywalam negatywny wynik!!!
jak to mozliwe? przeciez to mialo zadzialac, pomoc nam!!!
a tu takie rozczarowanie...
mialam chwile wielkiego zwatpienia, nie jestem chyba silna osoba... i wiecie co, wreszcie zrozumialam o co chodzi...
majac zapalenie pecherza i cierpiac okropne meki w weekend totalnie przestalam myslec o owulacji... a gdy w poniedzialek rano zrobilam test, nie moglam uwierzyc w to co widze!!!
19 dzien cyklu... wystapila owu...
malenki cud na poczatek tygodnia...
chyba nie warto watpic...

Komentarzy: 0 |

magiczna moc...

Data utworzenia: 20.10.2009, 12:06

czuje sie jak czarownica...
w ciagu 2 dni udalo mi sie pozbyc tego okrótnego bulu...
dzieki magicznej mocy zawartej w Uroseptcie :) i w innych ziolowych cudenkach... fakt faktem cala niedziele 18/10/09 przespalam ale w poniedzialek czulam sie juz duzo lepiej...
pelnia poswiecenia, mam nadzieje ze warto...

Komentarzy: 0 |

jestesmy zawzieci... nie poddajemy sie...

Data utworzenia: 20.10.2009, 12:04

nasze usilne starania zaowocawaly niestety nie tym czego oczekiwalismy...
zapaleniem pecherza... buuuu...
ciagle cos... i akurat teraz kiedy powinna pojawic sie owu... :(

Komentarzy: 0 |

plany... nadzieje...

Data utworzenia: 15.10.2009, 13:00

plany... nadzieje...

plany, planami a Zycie i tak swoj scenariusz pisze... Mam wrazenie, ze im bardziej czegos pragniemy tym trudniej to osiagnac... nie wiem czemu tak jest... moze nic nie moze byc proste, bo o to wlasnie chodzi w zyciu??
staram sie nie tracic nadzieii i myslec pozytywnie (tak jak wszyscy radza). Mimo chwil zwatpien kazdego dnia cwicze pozytywna mantre, ze w koncu sie uda i ze zobacze juz niebawem te dwie upragnione kreseczki na tescie ciazowym...
dzielna jestem... choc nie jest latwo...
a wy?

Komentarzy: 0 |


Powrót do listy blogów
Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 42

Lola

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 24

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 16

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 13

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 11

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

msweb