Film przedstawia naturalny poród.
Witam wszystkie mamy i przyszłe mamusie. Chciałam wyrazić swoje zdanie odnośnie nacinania krocza. Jestem mamą od 4 lat, przy porodzie zostałam nacięta (nawet nie poczułam, kiedy poinformowano mnie, że będę szyta nie bardzo wiedziałam co chcą szyć ;)) Słyszałam, że są metody przygotowania krocza do porodu, tak aby uniknąć nacinania m.in. jakieś masaże. Obecnie jestem w 7 miesiącu ciąży z drugą córeczką i szczerze mówiąc wolę być nacięta. Odwiedzała mnie położna, która opiekowała się dziewczyną w połogu, nie życzyła sobie nacinania i niestety biedna pękła do odbytu. Nie muszę chyba wspominać jak bardzo ciężko goiła się rana. W takiej perspektywie wolę być jednak nacięta, nawet "profilaktycznie". A co do wyciskania dziecka z brzucha to mi również położono się na brzuchu by pomóc małej wydostać się (była dużym dzieckiem, bo ważyła 3940g).
Nazywam się Julitta mam 24 lata jestem w ciąży. Bardzo się z tego ciesze oraz mój mąż:) Jestem w 7 miesiącu ciąży będe rodziła 7 lipca! Nie mogę się doczekać gdy zobacze swoją córeczke będzie to dziewczynka Monika! Z jednej strony się ciesze że zobacze córcie moją, a z drugiej nie bo straszliwie boje się porodu!
Nie wiem jak to jest boje się że nie dam rady i nie będe mogła urodzić dziecka! Boje się nacięcia krocza i że to bardzo boli to nacięcie i wogule cały poród!
Prosze powiedzcie mi jak to jest ile się rodzi chciałabym urodzić jak najszybciej i jak najlepiej!
Prosze powiedzcie czy to boli i jak się do tego przygotować o ile się dam prosze będe wdzięczna
pozdrawiam :))
Nacięcie krocza faktycznie nie powinno boleć - położna je wykonuje na najwyższym skurczu. Co do pozycji rodzenia, ważne jest żeby zorientować się w jakim szpitalu jakie mamy możliwości. W tym filmie kobieta rodzi na zwykłym łóżku, a to przecież nie zdarza się zbyt często... Od czego są łóżka porodowe? Można rodzić w wodzie, na linie itp, jak kto woli. Tzw "wyciskanie" dziecka jest prawnie niedowolone...
W kwietniu skonczylam 18 lat... 10 pazdziernika mam termin i strasznie boje sie porodu..., ale nie tego nacinania... czy bede rodzic "na kucka" czy na lezaco czy w pozycji pol siedzacej... Boje sie ze nie rozpoznam boli... To moje pierwsze dziecko i troszke martwie sie ze sobie nie poradze... Jasne... slyszalam ze teraz lekarze nie zawsze nacinaja itd... ale z tego co slyszalam od znajomych ze tego i tak nie czuc... Chce zeby moj porod byl jak najszybszy i jak najmniej bolesny...
To mój porod widocznie prowadzony był przez nieudolny personel bo rodziłam na plecach i trzeba było "wycisnąć" malego bo nie mogłam go urodzic.Dodam,że rodziłam 3 lata temu
Rówiez jestem młodą mamusią ....
W Paźdzerniku będe miała 18 Lat Mój Synek ma 2 Tygodnie
Jest grzeczny jak narazie :)
_______________________________________________________
Ja wiem że niektóre kobiety lub dziewczyny nastoletnie gdy sa w ciąży boją sie porodu ..
ale nie powinnyśmy się bać bo jetesmy do tego stworzone każda z nas to przeżyje ... bóle porodowe rzeczywiście są bolesne ale gdy już poród się zacznie i kobieta ze wszystkich sił prze i nagle słyszy od Lekarza Że widać juz główkę To Zgadzam się z kolżanka że już wtedy pojawia się SZEROKI UŚMIECH na twarzy...... Jest to Takie szczęście w życiu kobiety jak ma już swoje maleństwo na rękach że nie da sie tego tak po prostu tego opisac...
NIE BÓJMY SIĘ RODZIĆ ... ... TO JEST NAJSZCZĘŚLIWSZY MOMĘT ŻYCIA KAŻDEJ KOBIETY .....
jestem młodą mamą miałam bardzo ciężki poród rodziłam 12 godzin w wielkich bólach, prosiłam lekarza nawet żeby mnie zabił chciałam umrzeć bo nie mogłam już wytrzymać, rodziłam w miare dobrych warunkach i na plecach- w pozycji pół siedzącej, miałam także przecinane krocze lecz w tym całym amoku nawet nie czułam jak mnie przecieli, pamiętam jak usłyszałam od lekarzaJUŻ WIDAĆ GŁÓWKĘ i wtedy pojawił się uśmiech na mojej twarzy, lekarz przekręcił go za główke bo się rodził odwrócony, strasznie się wycierpiałam jednak ten ból gdy tylko położyli mi moje maleństwo na piersi odszedł w zapomnienie. Jesteśmy kobietami, nasze matki babki i prababki także rodziły w bólach, nie dramatyzujmy,jesteśmy o wiele silniejsze od mężczyzn, poród to pestka biorąc pod uwage kolejne lata spędzone na wychowywaniu naszych pociech. Chciałabym wszystkim życzyć szczęśliwych porodów, nie bójcie się rodzić:) trzymam za was kciuki!
mam w planach zajśc w ciaże w tym roku, czytam na ten temat , ogladam filmy i szczerze mówiąc są bardzo odrażające.
Nie da się Twojej wypowiedzi nie skomentować... Fakt że urodziłaś jedno dziecko jak widać nic nie zmienia- chyba mało interesowałaś się sprawami porodu, jego przebiegu itd.
Ja rodziłam pierwszy raz 8 lat temu i jakoś juz wtedy był to poród w pozycji"na kucaka", bez naciskania na brzuch i BEZ nacinania krocza!! Więc jednak się mylisz co do standartów na porodówkach. Dodam tylko że poród miałam bezpłatny więc nie byłam jakoś szczególnie traktowana...
Dzidzius MAJ 2013 (3159)
(19.06.2013, 14:31 - Lena)
Sierpień 2013 (2981)
(19.06.2013, 14:11 - aleksa)
Czerwiec 2013 (1696)
(19.06.2013, 13:16 - Katarzyna)
Aktualnie starające się o dzidziusia.... (603)
(19.06.2013, 12:54 - Agnieszka)
DZIDZIA-kwiecień 2013!!! (5437)
(19.06.2013, 12:53 - Edyta)
łóżeczko pomocy (1)
(19.06.2013, 11:31 - kasia)
DZIDZIUŚ GRUDZIEŃ 2013 :) (350)
(19.06.2013, 10:44 - Anna )
Dzidzia październik 2013 (1389)
(19.06.2013, 09:38 - Monika)
LIPIEC 2013 ! (697)
(18.06.2013, 23:39 - Monika)
Dzidzia październik 2012 :) (3483)
(18.06.2013, 21:21 - Gabriela)
Najważniejszą sprawą podczas badań u ginekologa i porodu mieć męża przy sobie
Jest większy spokój bo jest naprawdę osoba bliska która zadba o nasz interes.Bo personel to ma na pęczki takich pacjentek i jest wtedy rutyna która jest zgubna dla lekarzy i personelu.Mam męża przy sobie to jest bardziej staranne badanie lub zabieg.Tylko że w Polsce to jeszcze zacofanie bo ginekolodzy łamiąc prawa pacjenta wyrzucają często w brew woli pacjentki jej męża bo boją się świadka.