Wydawanie dziecka na świat to czas, kiedy kobieta nie powinna pozostawać sama. Jeśli rodzi po raz pierwszy, może czuć się przestraszona, co będzie negatywnie wpływało na dziecko i akcję porodową. Poza tym narodziny potomka to wyjątkowy moment, w którym nie warto sobie odmawiać uczestnictwa. Poród także scala małżeństwo i bezpośrednio przygotowuje do rodzicielstwa.
Nim przyjdzie wam jechać do szpitala, warto zadbać o kilka spraw. Bardzo ważną rolą kobiety jest pomóc mężowi w przygotowaniu do roli ojca. O ile kobiety stają się matkami od razu, w sposób naturalny, nosząc dziecko, o tyle mężczyźni muszą dopiero nauczyć się ojcostwa. Nie odczuwają przecież dolegliwości pierwszego trymestru, nie czują ruchów dziecka, nie mają świadomości siły skurczów porodowych.
Dlatego warto:
Mąż, który aktywnie uczestniczył w noszeniu dziecka, sam z siebie zapragnie towarzyszyć i przy jego narodzinach.
Warto zapisać się wspólnie do szkoły rodzenia, a także podsuwać mężowi artykuły dotyczące porodu. Ponadto nieodzowna byłaby tu rozmowa dotycząca oczekiwań przyszłej matki wobec partnera.
Rozmawiajcie:
W chwili rodzenia Ty i dziecko jesteście najważniejsi – nie mąż, nie lekarz i nie położna. Rolą partnera jest być Ci pomocą jak nigdy wcześniej. Dobrze, jeśli – oprócz trzymania za rękę – będzie odliczał czas pomiędzy skurczami, masował Ci plecy, podawał wodę do picia, polewał wodą pod prysznicem, pomagał przyjąć właściwe pozycje. W tym okresie ważne jest jasne formułowanie twoich oczekiwań. Proste, zwięzłe komunikaty trafiają do płci przeciwnej najszybciej. Warto też stymulować męża do zainteresowania samym dzieckiem i jego stanem (np. tętnem).
To, jakiej pomocy potrzebujesz w okresie połogu, zależy od twojego stanu. Jeśli jesteś po cesarskim cięciu, na pewno mąż będzie w większym stopniu zaangażowany w opiekę nad tobą i maleństwem. Będzie musiał podać Ci dziecko do karmienia, pomóc Ci się umyć, ale także czasem zadbać o to, abyś miała należyta opiekę położnych, kiedy jego nie będzie przy Tobie (np. w nocy). Do jego zadań musi także należeć zorganizowanie Ci dodatkowych rzeczy, które mogą się okazać niezbędne w szpitalu. Warto zasugerować, by przygotował mieszkanie na wasz powrót: niech wywietrzy pokoje, poodkurza, kupi kwiaty czy upiecze ciasto. Poproś też, aby był Twoim rzecznikiem, kiedy telefony się rozdzwonią, drzwi nie będą się zamykały od nadmiaru gości, a Ty akurat nie będziesz miała na to ochoty. Powiedz o wszelkich Twoich oczekiwaniach – mężczyźni lubią, kiedy nie muszą się domyślać.
Dzidziuś Lipiec 2012 (1102)
(8.02.2012, 00:47 - Beata)
Dzidziuś Marzec 2012 (2790)
(7.02.2012, 23:24 - Agnieszka)
Dzidziuś STYCZEŃ 2012 (9504)
(7.02.2012, 23:15 - Justyna)
Dzidziuś PAŹDZIERNIK 2011 (14054)
(7.02.2012, 23:07 - Ania )
Zapraszam dziewczyny planujące ciąże... (15312)
(7.02.2012, 23:07 - Lucyna )
Dzidziuś na kwiecień 2012 :-) (1748)
(7.02.2012, 23:01 - Lucyna )
dzidzia na luty 2012r (2621)
(7.02.2012, 22:59 - Katarzyna)
Czerwiec 2011-kto rodzi razem ze mną? :) (2494)
(7.02.2012, 21:37 - Katarzyna)
Maluszek na WRZESIEŃ 2012 :) (221)
(7.02.2012, 20:54 - igwiazda)
Tato nie pij
Mama nie może to i tata nie powinien,
ale jest wyjście!
Ktoś wymyślił wino bezalkoholowe, dzieki czemu ciaża nie musi byc taka zła
Bezpieczne dla boba
Zresztą looknijcie sami
http://dotrzechdych.pl/wino-bezalkoholowe/
Dla mnie bomba!