Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

Karmienie piersią

Autor Wiadomość

diwa82

Wyślij wiadomość

Publikacji: 8
Dołączył: 2.9.2011

Piątek 23 Wrzesień 2011, 11:31

Aurorko, chyba się mylisz. Mleko modyfikowane nie może zawierać glutenu, raczej kaszka, którą wprowadza się w następnym etapie żywienia dziecka. Jeden z tych produktów wogóle nie jest mlekiem. Temat glutenu również studiuję, bo to poważny i mało znany powszechnie ludziom problem, a tymczasem część z nich cierpi na choroby spowodowane uczuleniem na gluten. Temat bardzo szeroki, wymagający analizy.

Aurora1

Wyślij wiadomość

Publikacji: 8
Dołączył: 1.9.2011

Piątek 23 Wrzesień 2011, 12:43

Tak, wiem już, że się pomyliłam. Już zostałam zjechana z góry do dołu na innym forum;) i faktycznie te mleka nie mają glutenu. Przepraszam za wprowadzanie w błąd.:)

magosia

Wyślij wiadomość
magosia

Publikacji: 41
Dołączył: 22.9.2009
Skąd: Warszawa

Niedziela 16 Październik 2011, 23:08

Po porodzie będą może gorsze rzeczy niż zmuszanie do karmienia piersią. Mnie bardziej wkurzało wcinanie się wszystkich dookoła; jak i kiedy kąpać dziecko, jak je ubrać, kiedy i jak długo na spacer itd. na prawdę ból przy karmieniu piersią przy tym wtrącaniu to pikuś.
Ale na temat:
Karmiłam piersią bo tak chciałam, wiedziałam od początku że chce karmić. Aczkolwiek już od 3/4 miesiąca musiałam dokarmiać na noc córkę bo po kilku godzinach przy cycku mała była głodna i nie mogła dojeść. Lekarka krzyczała żeby nie dokarmiać (córka była na 75centylu) tylko, że ja sama nie miałam czasu zjeść bo niunia cały czas przy cycku wisiała. NIE PRAWDĄ JEST, ŻE TO TYLKO OD KOBIETY ZALEŻY CZY BĘDZIE MIAŁA POKARM. Robiłam wszystko według lekarki, położnej i książki. Piłam herbatki laktacyjne, piwo karmi, ściągałam pokarm żeby pobudzić laktacje, jadłam dużo i w zasadzie tylko 2 miesiące trzymałam dietę. Uwierzcie strasznie się przy tym namęczyłam i co?.. i tak musiałam dokarmiać. Strasznie się przy tym zdołowałam, teściowa mówiła, że to dlatego, że się odchudzam (a jadłam jak słoń), że bawarki nie pije, i mam za małe piersi żeby tam mleko było ( wielkość nie ma żadnego znaczenia:) a że ona swoje dzieci na samej piersi wychowała i jakie okrąglutkie były. Miałam doła, że nie potrafię wykarmić swojego dziecka tylko piersią. Po 7 miesiącach od porodu okazało się, że mam dużą nadczynność tarczycy. Nie mogłam wykarmić dziecka, bo siebie nie mogłam wykarmić (miałam bardzo szybką przemianę materii co jest normą przy nadczynności). Wyglądałam jak anorektyczka mimo iż dużo jadłam. Zdecydowałam się na dokarmianie bo nie było innego wyjścia, nie miałam na nic czasu. Poza tym podczas leczenia tarczycy i tak bym nie mogła karmić małej, brałam duże dawki leków i wtedy też zrezygnowałam całkiem z karmienia. Moje spostrzeżenia: dziecko najedzone= szczęśliwa matka a chyba trzeba cieszyć się macierzyństwem a nie cały czas dołować, że dziecko głodne, że się robi coś źle. Naprawdę jakoś odetchnęłam na butelce i mała zaczęła przesypiać noce co po 7 miesiącach pobudek było wybawieniem. Nikogo nie namawiam ani nie zniechęcam do karmienia piersią, chciałam tylko napisać, że są różne sytuacje i czasem nie warto się tak męczyć i dołować jak ja. Z mojego doświadczenia wybrałam plusy i minusy karmienia piersią.
PLUSY:
Dziecko dostaje przeciwciała, których nie ma w mleku modyfikowanym i rzeczywiście moja córka w pierwszym roku dosyć często się przeziębiała, tyle że na piersi kończyło się na katarze a na modyfikowanym na antybiotyku.

Nie prawda, że matka jest uwiązana, ja jak miałam wyjść to ściągałam pokarm i mąż karmił (niestety nie zawsze miałam co ściągnąć)

Pokarm jest zawsze gotowy do podania, wkurzało mnie później parzenie i mycie butelek i smoczków

Dla mnie karmienie było przyjemnością, lubiłam jak mała się we mnie wtulała:)

Jak gdzieś wychodziłam to nie musiałam przygotowywać pokarmu (aczkolwiek zawsze karmiłam w ustronnym miejscu)

MINUSY:

Nie zawsze dziecko się najada

Nawet jak teoretycznie było najedzone to i tak nie przesypiała nigdy całej nocy (jak przeszliśmy tylko na modyfikowane przesypiała całą noc od razu)

Wszyscy wciskają oczy w twoje cycki, mnie to osobiście wkurzało.
Mam na myśli ciotki, babcie bo w miejscu publicznym nie karmiłam

Często karmienie jest bolesne u mnie tylko na początku, ale jednak troszkę bolało

Można się zdołować kiedy dziecko się nie najada. Ja nasłucham się wielu uwag, które były nie słuszne bo związane z nadczynnością tarczycy i przez to miałam poczucie, że było to niesprawiedliwe. Mam na myśli ocenianie mnie, że się odchudzam itp.

Nikogo nie zachęcam i nie zniechęcam, najważniejsze żeby się cieszyć macierzyństwem!!!
POZDRAWIAM

------------

zuzolina

Wyślij wiadomość
zuzolina

Publikacji: 52
Dołączył: 23.12.2011

Środa 25 Styczeń 2012, 22:19

ja karmiłam córkę 20 miesięcy i synka przez 1 rok potem odstawiłam bo w obu przypadkach zachorowałam i dostałam antybiotyk co uznałam ze odpowiedni moment do "odcycowania" :D

Anuka24

Wyślij wiadomość
Anuka24

Publikacji: 1112
Dołączył: 19.7.2009

Piątek 27 Styczeń 2012, 07:43

Pierwsze dziecko karmiłam 1.5 miesiąca, zostałam zrazona przez połozne w szpitalu totalnie,przy drugim bede karmić mlekiem modyfikowanym!W szpitalu nacisk na piersi, piersi piersi, że trzeba, że nie ma innej opcji, naciskanie, ściskanie i poczucie, że jest się złą matką, bo dziecka nie umie sie wykarmic, że to źle , że płacze masakra!!! - wina połoznych w szpitalu w moim przypadku. nigdy więcej i tyle na temat.

------------

anecz_kaa

Wyślij wiadomość
anecz_kaa

Publikacji: 2559
Dołączył: 29.5.2011
Skąd: Wrocław

Piątek 27 Styczeń 2012, 08:09

hej :D

wiec my wczoraj probowalismy...i hmm...mnie bolało;/nie wiem moze dlatego ze od wrzesnia nic, a teraz to juz wszytsko szykuje się do porodu?! no a moj mąż naprawde się strał biedny...pomijam fakt ze miałam takiego stresa...no i to pewnie też to, a w nocy dostałam skurczy i wogóle lipa była;p ale zapytałam go czy jestem tam bardziej luzna etc bo podobno przed porodem tak jest, ale mowi ze tak dawno tego nie robilismy, ze nie pamieta:D- chyba wiem po co jest połóg;p :D

------------
Najsłodszy uśmiech na świecie!

Świąteczna Julia :)


Krótka historia;p


bo pyszne piąstki mam!




Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 44

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 21

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 18

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 15

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 9

msweb