Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

POROD....

Autor Wiadomość

lil

Wyślij wiadomość
lil

Publikacji: 4186
Dołączył: 13.11.2009

Czwartek 17 Czerwiec 2010, 16:01

mój poród trwał 4 godziny, byl lekki , bez znieczulenia i naciecia urodziłam 4 kg córcie.

------------
Zanim zostałaś poczęta - PRAGNĘŁAM CIĘ
Zanim się urodziłaś - KOCHAŁAM CIĘ
Zanim minęła 1 minutA Twojego życia - BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEC!
[url= ]Tekst do podlinkowania tutaj...[/url.
[url=http://www.ticker.7910.org/eng]

Asieńka

Wyślij wiadomość
Asienka

Publikacji: 2185
Dołączył: 28.8.2009
Skąd: Gniezno gg: 5547504

Czwartek 17 Czerwiec 2010, 21:28

Hej

Urodziłam siłami natury. Mój poród trwał 9h z czego 10 min samego parcia. Córka ważyła tylko 2100 g i mierzyła 50 cm, ale ciąża donoszona z 38 tygodnia. Wody mi się sączyły prawie 29 h zanim urodziłam, a w dodatku leżałam w tym czasie w szpitalu. I zamiast dostać jakis antybiotyk to ja i mała nabawiłysmy sie jakiejś infekcji. Bóle miałam krzyżowe a im częstsze były skurcze tym bardziej rwałam sobie włosy z głowy z bólu,ale nie chciałam znieczulenia zewnątrzoponowego, tylko dostałam jakiś dożylny środek przeciwbólowy. Niestety podczas pracia nie dość że pękłam to jeszcze i tak musieli mnie nacinać a jestem dość " biodrzasta". Urodzenie łożyska to był już pryszcz.

------------












03/10/2011- 80,7 kg
07/02/2012- 70,7 kg


Marianka18

Wyślij wiadomość
Marianka18

Publikacji: 6
Dołączył: 30.3.2010

Poniedziałek 5 Lipiec 2010, 18:05

Miałam bardzo ciekawą historię.

15.06 wieczorem ok godziny 21 dostałam skurczów. po godzinie były już regularne, co 5 min. Nie czekałam już aż wody odejdą... Pojechałam z narzeczonym do szpitala.
W szpitalu lekarz nie zauważył, że jestem w 39 tyg. (chyba myślał, że w 29) i dał mi podwójną dawkę leków rozkurczowych. Skurcze się wyciszyły. Później, kiedy zorientowałam się, że zatrzymali mi akcję porodową trochę się zdenerwowałam. Zostawili mnie na oddziale "Patologii ciąży".
Na następny dzień na obchodzie zapytali mnie dlaczego przyjęto mnie na oddział. Ja opowiedziałam całą sytuację, po czym zabrano mnie na badanie. Miałam 3 cm rozwarcia.
Po 3 dniach pobytu na oddziale po raz kolejny wieczorem dostałam skurczów. Przygotowano mnie do porodu i o 21:30 trafiłam na porodówkę. Ok. godziny 2 kiedy zauważyli, ze nie chce brać No-spy doustnie podali mi 2 ampułki jej domięśniowo, mówiąc, że to pomoże uzyskać większe rozwarcie. Skurcze znowu ustały. (Chyba chcieli mieć spokój w nocy). Nastpnego dnia gdy zauważyli, że z dzieckiem dzieje się coś niedobrego postanowili podłączyć mnie do oksytocyny(wywołanie skurczów). Leżałam pod kroplówką 8h. Lekarz, który zalecił położnym, masaż szyjki macicy dla mnie zaglądał do mnie raz na jakiś czas, położne wcale. Jak juz nie miałam siły a rozwarcie nie postępowało lekarz zapytał się czy miałam ten masaż. Kiedy powiedziałam, że nie, odłączył mnie od kroplówki i zrobiło się zamieszanie na porodówce. (położne zbierały bardzo nieprzyjemne epitety) Wróciłam na oddział gdzie przypilnowano mnie, żebym zjadła, przespała się i odpoczęła...(Pomniędzy tymi wszystkimi porodówkami które trwały ok 16 godzin miałam dwie lewatywy, nic nie jedłam i spałam 15 min.)
Następnego dnia znów dostałam skórczów, ale tym razem nic nie zgłaszałam, żeby nie dostać no-spy. Poczekałam do ostatniej chwili. Trafiłam na porodówkę o godz. 14:15. Rodziłam bez znieczulenia. O godz. 17:55 Blanka była juz ze mną. Ważyła 3550. Nie obeszło się bez nacięcia krocza i w dwóch miejscach pękła mi szyjka macicy. Ale w końcu pozwolili mi urodzić.

Nikomu nie życzę takiej historii.
Sam poród nie był ciężki, a mój Skarbek urodził się zdrowy ;)

Marianka18

Wyślij wiadomość
Marianka18

Publikacji: 6
Dołączył: 30.3.2010

Poniedziałek 5 Lipiec 2010, 18:17

<a href="http://www.suwaczek.pl/" title="suwaczki ciążowe, urodzinowe"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/d2d91f12d9.png?html"></a>

Marianka18

Wyślij wiadomość
Marianka18

Publikacji: 6
Dołączył: 30.3.2010

Poniedziałek 5 Lipiec 2010, 18:18






[link=http://www.suwaczek.pl/][image noborder]http://www.suwaczek.pl/cache/d2d91f12d9.png[/image][/link]


EvilAngel87

Wyślij wiadomość
EvilAngel87

Publikacji: 1288
Dołączył: 6.11.2009

Środa 21 Lipiec 2010, 09:30

Ja miałam wywoływany poród (duża rozbieżność między terminem z USG a terminem z miesiączki). W środę o 13.00 założono mi cewnik (na noc go wyjęto) Rano o 7.00 trafiłam na porodówkę i podano i kroplówkę. Skurcze były bolesne (z kręgosłupa) ale nie regularne. Kroplówka się sączyła, ja traciłam siły. Skurcze były bolesne, rozwarcie było, natomiast szyjka była długa i twarda (wcale nie przygotowana na poród). Decyzja lekarza- "skończy się kroplówka i jak się nic nie wydarzy to wraca pani na oddział ginekologii". O 17.00 kroplówka się skończyła, przyszedł ten sam lekarz i przebił pęcherz płodowy. Cały personel w szoku, ja również. Byłam głodna, zmęczona i senna. Następny krok lekarza- kroplówka wzmacniająca organizm, potem o 20.00 kolejna oksytocyna. Ja nie miałam już siły. Powinnam była chodzić a leżałam i wiłam się z bólu. Rozwarcie było nadal a szyjka bez zmian (heh- najlepsze jest to że w ciąży wszyscy lekarze mi mówili że szyjka jest skrócona i jest już rozwarcie. Nic tylko leżeć w domu) Skurcze w końcu stały się regularne. Położna zrobiła mi kilka razy masaż szyjki macicy (myślałam że umrę z bólu)i to dało efekt. Szyjka się skróciła (nie do końca ale na tyle że już było OK). Skurcze parte zaczęły się o 1.30 w nocy, a Wojtuś wyszedł o 1.50 :). Zabrali mi go na resztę nocy i oddali rano. Lekarza sklęłam podczas szycia krocza. Póki co, mam dość porodów ;)

------------






Marta_2060

Wyślij wiadomość
Marta_2060

Publikacji: 46
Dołączył: 6.1.2010

Środa 18 Sierpień 2010, 16:08


Otóż informuję że 4 sierpnia została mamą.
Dzień wcześniej położyli mnie do szpitala bo byłam 6 dzień po terminie.Rozwarcie miałam na 1 palec a szyjka nie była wogule gotowa do porodu.
4 sierpnia dostałam żel na wywołanie porodu, kosztował 150 zł i tak o godz. 10.00 zaczeły się bóle,Po tym żelu dostałam jakieś 2 kroplówki , po pierwszej wymiotowałam strasznie. o 15.00 zabrali mnie na porodówkę a o godz.23.oo urodziłam moją księżniczkę. Bóle mialam z kręgosłupa, cały czas był ze mną mąż, piłkami od tenisa masował mi plecy co przynosiło ogromna ulgę. w trakcie porodu dotałam środek osłabiający ból nazywał się chyba Delargan. Jak urodziłam malutką to okazało się że łożysko nie chce się odkleić, dziecko widziałam tylko przez sekundę, nie była położona mi na brzuchu ani dostawiona do cyca. lekarze szybko mnie uśpili by móc usunąć ręcznie łożysko, i tak jeszcze w narkozie zszyli wcześniej przeciete łożysko. Malutka dostała 7 punktów. wybudzili mnie o godz.1 w nocy, był przy mnie dalej mąż. póżniej spałam dalej chyba do rana i jak nad ranem się obudziłam to wtedy mogłam nakarmić dziecko.
Niestety po usuwaniu łożyska miałam duże ubytki krwi, byłam strasznie osłabiona. Po dwóch dniach zrobili mi transfuzje krwi i po tym od razu lepiej się poczułam. Córeczka jest karmiona piersią, nie mam żadnych problemów z laktacją nadal po dwóch tygodniach od porodu mam nawał pokarmu, Mała prawidłowo ssie całą bużka.
Pomimo bólu i cierpienia miło wspominam poród , to było piękne. Cieszę się że wszytko dobrze się skończyło, strasznie bałam się porodu lecz dzięki przyjemnej atmosferze w szpitalu czułam się bezpiecznie. Bardzo miło wspominam lekarzy, położną która była ze mną przy porodzie jak i cały personel który dbał o mnie po porodzie.
I muszę jeszcze dodać że rodziłam w publicznym szpitalu zapłąciłam tylko za żel na wywołanie porodu 150 zł i za poród rodzinny 200 zł.
A szpital miesci się w Grójcu pod Warszawa. Wiem że różne są opinie na temat szpitali. Ja opisałam tu swoje przeżycia.

Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 44

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 21

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 18

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 15

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 9

msweb