Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

Zapraszam dziewczyny planujące ciąże...

Autor Wiadomość

efkalinka

Wyślij wiadomość
efkalinka

Publikacji: 1367
Dołączył: 19.1.2011

Środa 8 Luty 2012, 14:16

Hej!
Paulinka mnie dopadła i zmusiła, żebym przestała widziwiać.
Mianowicie chodzi o to, że po rozstaniu z Łukaszem czułam wewnętrznie, że już do Was nie pasuję. Wiem, że to może dziwnie brzmi...
Po prostu dobijało mnie to, że ja już nie mogę sobie marzyć o dziecku tak oficjalnie.
RObiłąm wszystko by nie siedzieć w domu, imprezy, podrywałam facetów. Pierwszy trzy tygodnie czułam się wspaniale. Naprawdę. Łukasz zachowywał się jak gównoiarz. Próbował mnie zdenerwować, ale się nie dawałam.
Teraz jednak ja zaczynam się z kimś spotykać i nie mogę uwierzyć, że faceci posiadają takie cechy charakteru jak ten Michał. Generalnie jestem przyzwyczajona do samczego charakteru łukasza...
Jednak teraz pojawiają się podejrzenia, że łukasz lada moment może wymusić kontakt i będzie chciał powrotu. Ja się próbuję przyzwyczaić do tego pod kątem psychicznym, żeby się nie podłamać.

I tyle u mnie z tego najważniejszego.
Codziennie, przysięgam codzinne o Was myślę i gdyby nie Paulinka to bym się nie odezwała, bo po prostu mi wstyd. Pewnie macie o mnie złe zdanie, że tak zniknęłam nagle...

Nawet nie wiem co u Was bo nadrobienie ponad dwóch tygodni na obecną chwilę jest dla mnie niemożliwe.
Może ktoś coś napisze z najważniejszych rzeczy?

Przepraszam, że Was zawiodłam:(

------------
---------------------------------
"Radość nie polega na śmiechu,
Radość to rzecz bardzo poważna!"
Seneka




Raisa

Wyślij wiadomość
Raisa

Publikacji: 644
Dołączył: 15.5.2011

Środa 8 Luty 2012, 14:59

mam nadzieję, ze to się pojawi znowu 2 razy bo wyskoczył mi jakiś FATAL ERROR :) fatalnego posta napisałam hehe

Hej kobietki, ale mam andrabiania..ho ho..

Julka mieszkanie będzie fajne, jak będzie nasze i jak się wyremontuje, bo w tej chwili to jest rudera. Rury do wymiany, od piątku do niedzieli nie ma ciśnienia, czasem przez to nie ma ciepłej wody. Do mycia garów odkręcam wtedy jednocześnie w łazience dwa krany i dopiero w kuchni, żeby się piecyk w ogóle odpalił. Wc co chwile zatkane, instalacja wisi na szpetnych kablach, połowa mieszkania jeszcze w aluminium, wszystkie gniazdka są w złych miejscach i na złych wysokościach, 9 okien do natychmiastowej wymiany. Drzewo miało nam starczyć na całą zimę, a przez nieszczelne okna skończyło się po 2 miesiącach. Nad nami jest strych, nie ocieplony z resztą, więc też jest zimniej. Sufity ze słomy non stop pękają, trzeba robić płyty k-g. Docelowo trzeba pomyśleć o innym ogrzewaniu - najlepiej piec z podajnikiem, bo czasem męża nie ma, a ja nie będę co 2 godziny biegać do piwnicy do pieca dorzucać. Zmienimy ogrzewanie, podniosą nam czynsz.. hehe :)
Ale fakt jest ogródek..4 pokoje, więc dla dwójki dzieci idealnie.
Salon jest przechodni do sypialni. Wc osobno z łazienką, jest loggia. Ale i tak ciężko to widzę.. Staram się nawet o tym nie myśleć, żeby sobie humoru nie psuć :) Po pristu jakoś to będzie i na pewno niczego naszemu szkrabowi nie zabraknie!


Jula szczerze powiem, że nie do końca się orientuję czego nie wolno
pić. Wiem na pewno, że nie wolno spożywać nadmiernej dawki witamin,
bo też jest szkodliwa. Ale magnez raz na jakiś czas jest wskazany.

Julcia słuchaj Ani, teraz to Ty masz lajcik..z tym wyczekiwaniem
na potwierdzenie owulacji. Zobaczysz co będzie po starankach :))
Zjedzone paznokcie, nieprzespane noce, tysiące ciążowych objawów
i wyczekiwanie na termin @ z zegarkiem w ręku :) heh
Ale dacie radę dziewczyny!! Ja teraz tak samo odliczam do wizyt
u lekarza, a każdy jakiś dziwny objaw już budzi strach..
Więc pytam kiedy będzie ten sielankowy czas? :))


Anuka dzięki :) Ja też nie chciałabym przegrzewać dziecka, ale
pewnie potrzeba i trochę lżejszych ciuszków i grubszych na chłodniejsze dni i na wyjścia. Ja pamiętam jak spotkałam kiedyś w hipermarkecie (gdzie zwykle się rozbieram bo jest za gorąco) moją koleżankę z dzieckiem opatulonym w kórtkę, kocyk, czapkę i szalik.. i ten mały był aż czerwony i mokry.. Ech gdzie te babki mają czasem głowę!
Body i półśpiochy też wydaje mi się, że są ok :)

hehe jak słodko..że spałyście z córcią tak samo, Wtedy zdjęcie
Wam mogła pielęgniarka strzelić :)

Anuka nareszcie przyszedł okres i wszystko jasne, staranka zaczniecie więc planowo :) A jak Ty dopiero odstawiłaś tabletki, to się nie dziwię, że trochę się przesunął. Kupuj testy owu i działajcie :)))


Karla ja zamawialam te po 1zł, różnią się od tych droższych z apteki tym, że paseczki są cieńsze, ale przeciez dwie kreski można
zobaczyć i na grubszym i na cieniutkim paseczku, więc dla mnie były ok :)
OO...widzę, że nie tylko ja czasem mylę osóbki :) Specjalistka od
Pokemonów to jest chyba Paulinka, a Julka by po prostu takie
chciała miec na paznokciach hehehe :)))
Fajne Twój maluch ma pomysły-pasztet i ketchup.. ciekawe heh


Olu to czekamy na foteczkę :) Uhh to widzę, że się zaprawiłaś
truskawkami tak jak ja pomarańczami.. W ogóle trochę mnie to
dziwi, bo przeciez jak mam na coś smaka, to powinno się dobrze
"przyjąć" a tu surprise ;/ Smakowało jak jadłam, a potem pół
dnia zdychania.
Wiem co czujesz Ola.


Karen to widzę, że szalejesz z owocami bardziej niz ja w środku
lata hehe taka różnorodność :) Ale najważniejsze, ze nic Ci po
nich nie jest i że smakują.
Zaraz zerknę na te linki zakupów dla maluszka :)


Oj Kasik, Kasik.. przykro mi, że małpa znowu wróciła, ale ja sądzę,
że u Ciebie to jednak stres gra dużą rolę. Taka praca na pewno
nie pomaga w zrelaksowaniu się przy starankach. Może jak trochę
przestaniesz o tym myśleć to coś tam się wreszcie odblokuje kochana. I jak to pogodzić? Pozytywne nastawienie? Czy nie myślenie o tym? To jest zagadka. Ja nie przestaje trzymać kciuków, żeby córcia miała upragnione rodzeństwo :))
Co za gość z tego kuriera..a Ty pewnie oczami świecisz przed klientem, ech..


Ewelinka nie pisz brdur!! Nikogo nie zawiodłaś, wszystkie się
zastanawiałyśmy co właśnie porabiasz, jak sobie teraz organizujesz
czas. Najważniejsze, ze jesteś i świetnie sobie radzisz.
Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że spotykasz się z tym Michałem.
Ja wiem, ze na początku jest etap tzw porównań..po sprawa z Ł. jest
świeża a tu nagle inny facet zupełnie, ale to minie kochana.
Daj się porwac temu Michałowi..tym bardziej, ze jak mówisz ma
zupełnie inny charakter - i bardzo dobrze!! :)))
A Ł. powinnaś wykasować z życiorysu, usunąć ze znajomych z NK,
czy tam FB i traktowac go jak powietrze, gdy jeszcze kiedyś niestety na niego wpadniesz. Nie myśl o tym, że będzie chciał wrócić, tylko o tym, że Ty masz to w D!!
Ciesz się sobą kochana i nowym związkiem. Pielęgnuj go i daj się
w to wszystko wkręcić :) A najlepiej powrzucaj do sieci swoje
romantyczne zdjęcia z Michałem i niech Ł. w pięty wejdzie!!

Trzymaj się śliczna i zaglądaj tu czasami, bo gwarantuję Ci, że
każda z nas myślała co się u Ciebie dzie dzieje..
Nie zostawiaj nas więcej w niepewności :))

------------

A w środku nasza Hania :) 23t
-------------

Raisa

Wyślij wiadomość
Raisa

Publikacji: 644
Dołączył: 15.5.2011

Środa 8 Luty 2012, 15:07

bossszzzz! kurtka przez "ó" napisałam hehe sorki :)
Mam dysortografię potwierdzoną na papierze, więc musicie wybaczyć :)

------------

A w środku nasza Hania :) 23t
-------------

Raisa

Wyślij wiadomość
Raisa

Publikacji: 644
Dołączył: 15.5.2011

Środa 8 Luty 2012, 15:18

Karen fajnego sprzedawcę wyszukałaś, faktycznie ma sporo rzeczy,
różne promocje i niektóre w świetnych cenach.

Co do osłonek na piersi - właśnie bardzo polecała mi je znajoma
Zestaw startowy z butelkami - nie miałam pojęcia, że aż tyle
ich potrzeba. Wiadomo, że będą potrzebne większe i mniejsze.
Ja póki co mam jedną taką jedną taką i chyba przy tym pozostanę.
Wanienka z fajnymi dodatkami. Ale nie mam pojęcia jak się sprawdza
taki fotelik do kąpieli.
Poduchę rogala to założę się, że wybrałaś z żyrafkami? :)))

------------

A w środku nasza Hania :) 23t
-------------

katastrofa

Wyślij wiadomość

Publikacji: 136
Dołączył: 16.6.2011

Środa 8 Luty 2012, 15:18

aillean ja wcale się Tobie nie dziwię. Choć u mnie wyglądałoby to troszkę inaczej. Pochłonęłabym wszystkie zaraz po wyjściu ze sklepu :P

Karla2010 co do sytuacji rodzinnych, nie zazdroszczę, choć w rodzinie od str tz’ta jest tak, że był rozwód a dalej facet pasożytniczy u żony… tz kiedyś powiedział, że nie chce go znać i od tamtej pory udają, że się nie widzą. Któregoś dnia jak tz był u swojej mamy, ojciec przyszedł i mówi do brata tz’ta „powiedz tej osobie obok…”. Ja sytuacji nie mogę zrozumieć ale się nie wpierniczam.

Co do testów to ponoć te z allegro działają. Kumpela sobie zapas kupiła, a że kosztują 1zł to nie miała wyrzutów sumienia, że aż tyle testów robi. W końcu pojawiły się 2 kreski. Ja powiem szczerze też ich używałam, ale na sobie nie mogłam stwierdzić czy są ok. bo jeszcze żaden mi 2 kresek nie wskazał. Kto wie, może niebawem na jakimś i u mnie się pojawią 2 krechy…

Co do niejaka, próbowałaś może robić z jedzenia ludziki, czy jakieś bajkowe postaci z paluszkiem? Na moją sis działało, kiedy była mała. Siadało się z nią i przygotowywało – miała zabawę, a potem trzeba było wszystko zjeść, więc była tak wciągnięta w zabawę, że nawet nie wiedziała kiedy zjadła 

karen Zajrzałam pod pierwszy linki i już bym zamówiła tyle rzeczy. Śliczne są 
Ten sam zestaw butelek mam upatrzony :D
Wynalazek kąpielowy widzę pierwszy raz w życiu. Ja zdecydowałam już dawno dawno temu, że kąpać będę w wiaderku, bardzo podoba mi się ten sposób i dzieciaki też to lubią  Podpatrzyłam i testowałam na córci znajomych 
Ręczniczek z kaczuszką boski 
Poduchę chcę kupić już na czas ciąży, ponoć wygodniej się ciężarówką sypia  Tylko, że chyba wezmę tą http://motherhood.pl/produkt/kojec-motherhood/kup.html
Skoro ma służyć mi a po porodzie dzidziusiowi i mi w międzyczasie, czyli na długie lata 
Jeśli chodzi o laktator, to elektroniczne są ponoć delikatniejsze, i chyba wygodniejsze.

karen

Wyślij wiadomość
karen

Publikacji: 443
Dołączył: 16.11.2011

Środa 8 Luty 2012, 15:36

Kasik ale co ty tu wyprawiasz- głowa do góry i się nie poddajemy- córka nie będzie jedynaczką, będzie miała słodkiego brata, albo siostrę z którą będzie plotkowała o pierwszych miłościach itp.

Katastrofa ja też chcę tą poduszkę już teraz bo nie wyobrażam sobie spać na plecach przez całą ciążę, a tak zrobię jakiegoś ślimaka z poduchy i będzie gitara. Już ubolewam nad kończącą się możliwością spania na brzuchu, na razie podwijam nóżkę do góry ( ale to mąż musi się na skraj łóżka odsunąć) i brzuszek nie jest przyciśnięty a czuję się trochę jakbym spała na brzuchu. Twoja poducha chyba solidniejsza się wydaje.

Ewelina my tu na Ciebie czekamy, pytamy się o Ciebie a ty nam takie numery robisz? Pamiętaj, że tu są kobiety w ciąży i takie które wkrótce będą i nie mogą się stresować.Po tym skromnym wyrzuceniu żalu przejdę do przyjemniejszej części:bardzo się cieszę, że z kimś się spotykasz i że to porządny człowiek.Pokaż chłopu, że nie zrobisz dla niego wszystkiego, niech wie że musi ciągle wzniecać żar i dbać o Ciebie. Jak Łukasz będzie chciał powrotu powiedz mu " przykro mi, ale ja to bym się chciała pospotykać z innymi mężczyznami, poza tym nie wiem czym było uczucie między nami":-czyli tak jak on Ci powiedział.

------------
To już 28 tydzień.

kulka

Wyślij wiadomość
kulka

Publikacji: 1110
Dołączył: 19.6.2011

Środa 8 Luty 2012, 16:01

o mamo, ależ nadrukowałyście przez te kilka godzin :)
Fajnie, jeste co czytać, ale jak wrócę w pn do pracy to nie wiem, jak ja to ogarnę, hehe :)

Karen, no niestety ostatnie dni laby mi pozostały :(((
Nie wiem, jak ja wrócę do rzeczywistości, jak zadzwoni budzik o 6 w poniedziałek to chyba zapłaczę :(
Wolę jeszcze o tym nie mysleć nawet.
Karen, zakupki zaraz podejrzę, bo uwielbiam buszować po allegro w rzeczach dla dzieci :)

Kasik,tak strasznie mi przykro :(
Liczyłam, że to spóźnienie @ to dobry znak.
Nie poddawaj się kochana, na pewno Twoja córeczka doczeka się niebawem rodzeństwa, jestem tego pewna. Wiem, że traz Ci ciężko, te rozczarowania są straszne, coś już o tym wiem, ale nadzieja umiera ostatnia :*



------------

kulka

Wyślij wiadomość
kulka

Publikacji: 1110
Dołączył: 19.6.2011

Środa 8 Luty 2012, 16:18

Ewelinka, dobrze, że wreszcie jesteś, bo zastanawiałyśmy się, gdzie sie podziewasz i jak sobie radzisz.
Dobrze, że z kimś się spotykasz :) bardzo się cieszę i mam nadzieję, że Ł. to przeszłość, o której szybko zapomnisz. Żadnych spotkań, kontaktów, żadnych powrotów!!! Nie daj się omamić, zerwij z nim wszelkie kontakty. Trzymam za Ciebie kciuki, na pewno niebawem bedziesz najszczęśliwszą osóbką pod słońcem, tylko odetnij się od przeszłości. No i zaglądaj do nas częściej :)

Raisa, będzie dobrze, takie mieszkania wymagają sporego wkładu pracy, ale dacie radę, świetne warunki, na pewno wszystko się ułoży i maleństwu niczego nie zabraknie ;)

------------

katastrofa

Wyślij wiadomość

Publikacji: 136
Dołączył: 16.6.2011

Środa 8 Luty 2012, 16:28

http://www.planujemydziecko.pl/index.php/Forum-dyskusyjne/Przed-porodem/Zakupowe-szalenstwo#msg274026

Założyłam wątek, im więcej opinii tym lepiej :) Linki również mile widziane :)

luska1979

Wyślij wiadomość
luska1979

Publikacji: 8883
Dołączył: 5.6.2009
Skąd: Dundee

Środa 8 Luty 2012, 17:06

Witam!!!!!

Emi mi się już obudziła więc pewnie będę pisać ten post na 105 rat...trudno...ale tyle nadrukowałyście że nie chce czekać aż do wieczora.

My dziś same z Emi urzędujemy....jutro mąż ma znów wolne.

Ja zwykle do Was piszę jak Emi śpi bo ona nie da popisać mamie na kompie.

Anuka mój instruktor miał ze mną 3 światy.Bo ja byłam typową blondynką za kierownicą....pamiętam jak mi tłumaczył że dobrze jest sobie do parkowania prostopadłego zrobić szeroki najazd to wtedy zaparkujemy auto prościutko....więc jak już kolejny enty raz zrobiłam ten sam błąd pyta się mnie czy wiem co zrobiłam źle więc mu mówię....a on już wkurzony och nie rozumiem tych bab wie co robi źle ale nadal to robi.
Anuka czemu miałaś cc????Nie było postępu w porodzie?
To Ala była zdolna że dała radę się odwrócić 3 dni przed porodem....ale Ty Anuka rodziłaś chyba wcześniej.Mi położna powiedziała że ma niby czas do 36 tc.....coś czuję że mam w brzuchu małą łobuziarę.
OMG.... 4.20 o tej porze jest dla mnie środek nocy....ale skoro się idzie do łóżka po północy.
W UK właśnie nawet trudno jest kupić śpiochy....zupełnie nie są tu w modzie....tylko pajacyki....Anuka masz rację każda matka ubiera dziecko tak jak wygodnie...ja wolałam pajacyki bo zapinałam je tylko raz a potem tylko odpinałam w kroku....a półśpiochy zazwyczaj nie mają odpinanego kroku.
A śliczne komplety śpioszki i kaftaniki mam właśnie przysłane od mam z Pl.
Pościeli też długo nie używaliśmy ....Emi spała pod kocykiem.
Ale Emi akurat była zmarzluszkiem i lubiła być cieplej ubrana.
Emi mi w pierwszą noc po porodzie nie chciała własnie spać w tym łózeczku dla niej-całą noc ją miałam na ręku.
Anuka słodko musiałyście wyglądać z córcią....jak tak identycznie spałyście....nie ma jak geny.
Ja Emilce przez pewien czas zakładałam łapki niedrapki bo położna kazała nam smarować Emi łapki oliwką a ona je wkładała do buzi więc dlatego miała niedrapki na rączkach...a ta oliwka była stosowana dlatego bo strasznie Emi miała łuszczącą sie skórę po porodzie-za długo była w brzuchu.
Emi z kolei urodziła sie takim kurduplem-49 cm że wszystkie ciuszki były dla niej za duże....dla Wiki kupiłam więc kilka na 50 cm.

Karla sorki za taką pomyłkę....tak to jest jak sie jednym okiem zerka na dziecko a drugim na forum.
Ale rozstanie też współczuję......i cała ta sytuacja jest ciężka dla Was.
Skoro Wasz ojciec się tak zachowuje....to ja bym na miejscu Twojej mamy też nie była dłużna.
Szkoda Karla że mieszkacie w tym samym domu co tata.

Ania i Julka będziecie miały w podobnym czasie owulkę....i będziecie razem testować....super.

Anuka możliwe że miałaś tak długi cykl po pigułkach....po odłożeniu pigułek cykle są czasami bezowulacyjne.
Więc pomysł z testami owu jest dobry.
A te tanie testy owulacyjne tym się róznią od tych testów z apteki że nie są w odrębnym opakowaniu i są paskowe a nie płytkowe.

Anuka,Karla trzymam kciuki za nocnikowanie Waszych pociech-lato to dobry czas.
A ja odzwyczajam Emi od smoków....jak narazie Emi nie płacze za smokiem.

Anuka i Kasik jednak dostałyście okres......
Anuka dobrze że się jednak bardzo nie zasmuciłaś tym okresem.

Olu ale Cię załatwiły te truskawki.
Truskawki raczej były ok....tylko w ciąży nie wiadomo co moze zaszkodzić....mi tak ostatnio zaszkodziły placki ziemniaczane....zimne zjedzone wieczorem a jak je wcześniej zjadłam nic nie mi po nich nie było....a po 2 plackach umierałam z bólu.
Olu czekamy na fotkę fryzurki.

Emi też mi się jakoś ostatnio zrobiła niejadkowa....jeśli chodzi o kolację i śniadania....obiadki zjada ładnie....nie wiem o co chodzi bo zawsze była nie najedzonym dzieckiem a teraz muszę za nią latać z jedzeniem.

Karen ja miałam taki smak w ciąży jak Ty-jadłam tylko owoce i warzywa,od biedy jakąś zupkę,zero mięsa i normalnego obiadu.
A w tej ciąży to zjadam też różne owoce jak Ty-do listy podanej przez Ciebie jeszcze bym dodała maliny,winogrona i poziomki-u nas owoce są tanie ale wiadomo że głównie szklarniowe.

Kasik tylko się nam tu nie poddawaj.

Ewelinko ale bzdury piszesz....nie pasujesz do nas....dobrze że Cię Paulinka znalazła na fb i ochrzaniła.
Fajnie że poznałaś super faceta a tego swojego byłego wyrzuć raz na zawsze z pamięci,serca i życia.
I masz tu z nami pisać.
U mnie bez zmian-rosnę wszerz i wzdłuż....i jestem już na macierzyńskim.
Niech Ci inne dziewczyny napiszą co u nich-to będziesz miał skrót wydarzeń na forum.
Jak Twoja praca w avonie?Jak studia?


Raisa jak wyremontujecie mieszkanie to będzie super gniazdko.
A planujesz więcej dzieci?
Raisa teraz jest ten sielankowy czas.....nie masz się czym martwić na zapas...tylko ciesz się ciążą.
Ja zawsze rozbieram Emi z ciepłych ubranek w sklepie,w banku i gdzie tam z nią idę....jak można być tak nie rozsądną.

Karen oj szalejesz z tymi zakupami.....ale tak Ci napiszę na otrzeźwienie że pewnie połowy z tego nie wykorzystasz.
Ale rozumiem bo w pierwszej ciąży byłam taka sama.....kupowanie osłonek na piersi to bym sobie darowała....bo zawsze można je kupić jak będą potrzebne.Butelek warto jest mieć więcej ale Raisa wystarczą 3 na sam początek te najmniejsze.
Poducha rogal u mnie leż w domu prawie nie używana....nie potrafiłam na niej spać a do karmienia jej używałam może przez tydzień.
Do kąpieli moim zdaniem wystarczy zwykła plastikowa wanienka...i te wszystkie akcesoria są zbędne.
A laktator ja słyszałam że lepszy jest ręczny...ja wolałam ściągać ręcznie mleko niż laktatorem.
Pewnie mnie Karen znienawidzi że tak pisze...

Pa.

------------

Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 44

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 21

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 18

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 15

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 9

msweb