| Autor |
Wiadomość |
|
aillean
Wyślij wiadomość
Publikacji: 812
Dołączył: 19.5.2011
|
Środa 8 Luty 2012, 17:21
Dzięki dziewczyny za współczucie dotyczące moich przeżyć z truskawkami hehe :)
Karen, właśnie się staram nie jeść na noc ani nawet już dużo pić bo zaczynają się moje nocne wędrówki do toalety, dobrze że daleko nie mam bo najgorsze co może byc to zapierniczać przez pół mieszkania do ubikacji ;)
Pooglądałam sobie Twoje zakupy, szczególnie podoba mi się ten zestaw do kąpania, mój mąż też się zainteresował nawet hehe.
Raisa, kochana, zobaczysz że wszystko z czasem się zrobi i nim się nie obejrzysz będziesz miała wymarzone gniazdko dla siebie, męża i dzieci :)
Kasik, no szkoda że jednak ta wredna @ przylazła, to opóźnienie już tak dobrze rokowało. Ale ale! Głowa do góry, nie ma co się pchać w scenariusze o córeczce jednaczce, musi się udać! :)
Ewelinko, no w końcu sie do nas odezwałaś, dziewczyny mają rację - każda z nas się zastanawiała co tam u Ciebie. I proszę ani nie pisać głupot że nas zawiodłaś! Kochana, przeszłaś przez ogromną zmianę w życiu (ja wierzę, że na lepsze) więc jest zrozumiałe co się z Tobą dzieje. Super, że się z kimś spotykasz :) i jeszcze lepiej, że jest on o niebo lepszy niż Twój ex. Kopnij że tego Łukasza w d*** raz a porządnie rzucając mu na odchodne, że Ci zmarnował tyle czasu ale już nie popełnisz tego samego błędu.
I odzywaj się do nas, bo Karen słusznie napisała - baby w ciąży i starające się są w delikatnym stanie emocjonalnym ;) Buźka dla Ciebie :*
Aniu, korzystaj jak możesz z ostatnich dni tego jakże pięknego lenistwa :)
------------


|
|
karen
Wyślij wiadomość
Publikacji: 443
Dołączył: 16.11.2011
|
Środa 8 Luty 2012, 17:43
Lusiu, nie ma osoby której nienawidzę więc Tobie to nie grozi. Dobrze, że szczerze piszesz. Najwyżej zostaną mi te rzeczy nieużywane i tyle, butelki podobno po miesiącu śmierdzą mlekiem nawet po wyparzaniu, a poza tym ten zestaw zawiera butelki dla maluszka do 6 miesiąca (są 2 rodzaje smoczków w nim takie początkowe i takie 3-6 miesięcy, a właściwie potem tylko wymienię smoczek i już. Podusię rogala chcę bo jak tylko go zobaczyłam to wiedziałam, że znalazłam coś dla siebie. Jestem raczej kanapowcem (określenie mojego męża) i lubię pozycję półleżącą przy wielu czynnościach np. czytanie-dużo się uczę, tv.
Staram się kupować z głową dlatego staram się wcześniej poznać opinie innych na temat wyboru rzeczy. Takie osłonki na brodawki polecały dziewczyny na forum sierpniówek na bb stąd od razu znalazły się pod nr 1 na liście.
------------ To już 28 tydzień.
|
|
Karla2010
Wyślij wiadomość
Publikacji: 1162
Dołączył: 30.10.2009
|
Środa 8 Luty 2012, 18:13
Ewelina jak ty twoim zdaniem tu nie pasujesz to co ja tutaj robię, też się narazie nie staram o dziecko, ale wątek mi się podoba i jak się całymi dniami w domu z maluchem siedzi to miło mieć przynajmniej wirtualne towarzystwo... nie zazdroszczę Ci przejśc z Twoim eks ale jak sama mókisz przejrzałaś na oczy i zobaczyłas że inni są inni;) może lepsi... zobaczysz będzie dobrze i jeszcze sobie wszystko tak poukładasz że za jakiś czas będziesz się z tego wszystkiego śmiać;)
Raisa dzięki za poprawienie racja Paulinka robi paznokcie a Julcia wypytuje... Poza tym kojarzę że Kulka to Ania a alien to Ola, mam nadzieję że tym razem nic nie pomyliłam;) jeszcze trochę wprawy i będę znać wszystkie dziewczyny po imieniu;)
Niestety z moim dzieckiem nie przechodzą żadne zabawy związane z jedzeniem on jak mówi nie to jest nie i koniec... zbuntowany dwulatek hehe;) dziś zjadł rano mleko, później kanapka z keczupem i pasztetem, na obiad nic bo wszystko było be dopiero przed chwila wmucił 3 danonki bo sam chciał czyli stawiam na to że kolacja też będzie be... juz momentami naprawdę nie moge, mamy królika, karmimy go razem i tłumaczę "zobacz królik zjadł teraz twoja kolej" karmimy wszystko co się da proponuję mu różne rzeczy no on jak sobie coś ubzdura to nic nie działa...
Lusia no tak wyszłoze zamieszkalismy w moim rodzinnym domu, teraz trochę tego żałuję ale nie myślałam nigdy że to się wszystko tak potoczy... a nie wyprowadzimy się stąd bo po pierwsze jak się wprowadzaliśmy to nasze piętro było w stanie surowym i robiliśmy tu wszystko począwszy od tynków drzwi wymiany okien i dachu aż po łazienkę kuchnię i wykończenia czyli prawie 100tyś i nikt nam tego teraz nie zwróci, a po drugie też nie chcemy zostawiać mamy samej z utrzymaniem domu bo stary się do niczego nie poczuwa (daje miesięcznie 300zł na rachunki i kupuje tonę węgla na zimę) i nraczej nie da sobie rady, do tego ma jeszcze póki co brata na utrzymaniu (młody ma 19 lat i do szkoły jeszcze chodzi)... tak że sytuacja trudna, ale narazie póki co jest spokojnie, mijamy się z ojcem bez słowa i nie wchodzimy sobie w paradę, zresztą jego całymi dniami nie ma w domu bo pracuje jako kierowca tira...
wiecie co... czytam zaległości, układam sobie w głowie co mam komu napisać i zawsze w połowie pisania zapominam co to miało być kurcze szkoda że tutaj nie można podgladać w trakcie pisania co ktoś powiedział...
a co do prawka, to ja na kursie tez byłam lewa jak blondynka (która zresztą byłam do niedawna) a później zdałam za pierwszym podejściem i tak polubiłąm jazdę że teraz zobie nie wyobrażam jak mogłam być takim matołkiem;)
------------ [url=http://www.brioko.pl/prezenty.html] 


|
|
Karla2010
Wyślij wiadomość
Publikacji: 1162
Dołączył: 30.10.2009
|
Środa 8 Luty 2012, 18:25
co do zakupów jeszcze... osłonki na piersi, ja i tak nie używałąm bo młody nie chciał piersi ani samej ani w osłonkach, tez bym poczekała z tym zakupem bo to się okaże czy dziecko będzie chciało przez nie pić a takie osłonki są w każdej aptece i sklepie... rogala ja nie miałam, spałam z jaśkiem pod brzuchem bo tak mi było wygodnie, ale to chyba fajna i wygodna rzecz...
a co do pościeli to do tej pory nie używam bo młody śpi w śpiworku z którym się nie rozstaje, a jak był malutki to do trzeciego miesiąca spał tylko w rożku inaczej co chwile sie budził...
wanienkę też miałam bez niczego
z takich przydatnych dla mnie rzeczy to był laktator, przewijak, tylko taki żeby się nie trzeba było zginać, ja miałąm taki na łóżeczko, majtki poporodowe jednorazowe...
o rany resztę dokończę później bo w domu histeria w wykonaniu młodego...
------------ [url=http://www.brioko.pl/prezenty.html] 


|
|
kulka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 1110
Dołączył: 19.6.2011
|
Środa 8 Luty 2012, 19:22
O rany, właśnie jakoś tak mądrze kliknęłam, że mój post trafił na zupełnie inny wątek :/
Więc się poprawiam:
Karla, imiona dobrze pamiętasz ;)
Ja kiedy odpisuję, aby niczego nie zapomnieć, otwieram sobie obok drugie okno z forum - i zaglądam, kiedy piszę, to ułatwia sprawę, możesz spróbować :)
Karla, to faktycznie wyprowadzka nie wchodzi w grę, dobrze, że chociaż atmosfera jest znośna i nie ma ciągłych awantur, jak to czasem bywa w takich sytuacjach.
Lusiu, to jutro bardziej odpoczniesz na pewno. A my z Julcią faktycznie mamy teraz podobnie cykle :)
Olu, a ja zakończyłam czas beztroski, strasznie zaczęłam się denerwować tą wizytą jutrzejszą, wiem, że to głupie, ale z jednej strony wiele po niej oczekuję i boję się rozczarowania, a z drugiej nie chcialabym się dowiedzieć, że coś jest źle. Dobrze, że to już jutro :)
Miłego wieczorku :*
------------

|
|
Karla2010
Wyślij wiadomość
Publikacji: 1162
Dołączył: 30.10.2009
|
Środa 8 Luty 2012, 20:08
Kulka spokojnie kobietko, wizyta tylko Ci rozjaśni w głowie;) nawet gdyby cos miało być nie tak to lepiej wiedzieć, wyleczyć i walczyć o maluszka;) wszystk będzie dobrze ja w to wierzę a za jutro będe trzymać kciuki...
------------ [url=http://www.brioko.pl/prezenty.html] 


|
|
kulka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 1110
Dołączył: 19.6.2011
|
Środa 8 Luty 2012, 20:19
Karla, dzięki :*
Wizytę mam dopiero o 18.15, to będzie dłuuugi dzień ;)
Buziak.
------------

|
|
Raisa
Wyślij wiadomość
Publikacji: 644
Dołączył: 15.5.2011
|
Środa 8 Luty 2012, 20:31
Aniu będzie dobrze. Przecież idziesz się czegoś dowiedzieć. Mam nadzieję, ze pani dr poradzi Ci coś konkretnego. Pamiętaj, że jeśli zleci jakies badania to nie po to, żeby Cię wystraszyć, tylko pomóc. I wszystko po to, byś mogła cieszyć się niedługo z bycia mamusią :)
Daj znać kochana jak wrócisz, co zaleciła. I pytaj ją o wszystko :)
Do jutra dziewczyny.
------------

A w środku nasza Hania :) 23t
-------------

|
|
kulka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 1110
Dołączył: 19.6.2011
|
Środa 8 Luty 2012, 20:37
Raisa, dzięki.
Kochane jesteście, Karla, aż mi głupio, że tak się użalam nad sobą. Już się biorę w garść ;)
Buziak.
------------

|
|
Wyślij wiadomość
Publikacji: 0
Dołączył: 1.1.1970
|
Środa 8 Luty 2012, 22:06
helloŁ:)
ja dziś trochę później bo po pracy tradycyjnie teścik zrobiłam a tam druga krecha już znacznie wyraźniejsza niż wczoraj :) jeszcze nie całkiem ciemna ale już całkiem całkiem, nabiera rumieńców że tak powiem :D a że mąż dziś znów na nocke to same rozumiecie musiałam go wcześniej wykorzystać hihi :D
Anuka pobudka 4:20 - toż to środek nocy! dobra z ciebie żonka :)
ja kiedyś też wstawałam z mężem ale to była godz.6:30, ale odkąd zmienił pracę i teraz ma system 4-zmianowy to już nie wstaję :P
Anuka ja też mam teraz neta w telefonie i nawet was dziś w pracy podczytywałam ale nie mogę nic napisać! tylko ja tak mam czy po prostu ten net w komórkach to uniemożliwia? odpisanie na posta wyskakiwało mi jako "opcja niedostępna" :/
Anuka mama nie może sprzedać mieszkania bo jest spółdzielcze, a za dobre serce ma by syna wykopać... ach szkoda słów mówie ci...
Karla moi rodzice tez mają skomplikowaną sytuację, ale na szczęscie nie mieszkają ze sobą i oby nigdy już nie zamieszkali!
Anuka sama nie wiem teraz czy ci gratulować czy współczuć pojawienia się @ ;)) ale widocznie tak miało być, teraz z pełną świadomością rozpoczniecie starania na pewno się uda :)
Aniu a miałaś robione wcześniej jakieś badania hormonalne, tarczycy albo coś?
Olu no to nieźle dałaś z tymi truskawami :P To teraz pewnie nie będziesz mogła długo na nie patrzeć i na wszelkie przetwory truskawkowe :P
Karla ja mam te testy za 1 zł, część kupiłam a część mam od Raisy :) i to jest mój pierwszy cykl starń i pierwsza przygoda z tymi testami, ale póki co jestem zadowolona zwłaszcza jak widze coraz bardziej poprawiającą się drugą krechę :D
Karla hehe Raisa dobrze wychwyciła - to Paulinka robi pokemony ;))) ale ja tez mam na imię Paulina więc rozumiem pomyłkę :P
Paulinko ale sobie pospałaś :) dobrze dobrze należy ci się :)
Anuka mam identyczną sytuację jak ty, tzn jak nie biore tablet anty to mam takie bóle brzucha że nie idzie wytrzymać... spada mi temperatura, dostaje dreszczy, rycze z bólu... często musze brać urlop na żądanie albo wolne w pracy przez to :/ ale! mam nadzieje że więcej @ się nie pojawi i bóli nie będzie! :D
Karen twoj napad na te owoce w nocy to tak mi się z filmami kojarzy w których kobiety w ciąży mają atak i lecą do lodówki :D ale owocki samo zrowie więc jedz je ile wlezie :D ja polecam granaty baaaaardzo zdrowe i pyszne! jak mam czas to robie sobie sałatke do której wrzucam właśnie granat, banana, kiwi, jabłko, gruszkę i co tam jeszcze mam pod ręką - pychota! :))
Kasik dziewczyny mają rację - żyjesz w stresie więc to tez może mieć wpływ. I nie opowiadaj że więcej nie będziesz mieć dzieci, zobaczysz że los się do ciebie uśmiechnie :) ale może rzeczywiście jak rzucisz się w wir pracy to wtedy się uda tak "przypadkiem". Tak czy owak mooooocno 3mam kciuki :)
Karen aż tyle butelek? o matko nie wiedziałam że aż tyle trzeba. I jakie nowości tu podsunęłaś! ta wanienka i poduszka - ja osobiście pierwszy raz widze. Wrzucajcie tu kochane jak najwięcej takich linków - będę się edukować :)
Ewelinko ja nie czuje się zawiedziona, aczkolwiek musisz zapamiętać że MY CIĘ TU CHCEMY! to ze nie starasz sie o dzidziusia nie wyklucza cie z tego tematu! jak pewnie zauważyłaś gadamy tu o wszystkim więc i ty znajdziesz coś dla siebie :) a fajnie posłuchać co u ciebie bo to też trochę odciąga nas od tego ciągłego myślenia o testowaniu, a uwierz mi że przyda nam się wszystkim troche odskoczni :) Zobacz Raisa, Ola, Karen, Lusia sa w ciąży więc staraczkami już nie są ale pisza tu dalej! i o to chodzi! ja tam tez nie mam zamiaru przestać nawet jak już staraczką nie będę :)
ciesze się że poznałaś tego Michała, a ile ma lat, jaki jest? zdradź więcej szczegółow! podoba ci się? czy jeszcze o Łukaszu myślisz?
Raisa no to rzeczywiście sporo macie do zrobienia... Ale pomalutku się uda, przecież nie od razu Rzym zbudowano :)
Dziewczyny wy mnie nie straszcie! ja juz teraz się nakręcam jak głupia to co będzie potem ;)
Raisa najpierw zmartwienie czy jest owulka, potem wypatrywanie czy jest ciąże, potem zamartwianie 9 miesięcy czy wszystko ok z maluszkiem, potem kolki, ząbkowanie itd. Sielanki już nigdy nie będzie :D
Hehehe Raisa wyobraziłam sobie siebie z pokemonami na paznokciach hehehe chyba by mnie z pracy wyrzucili :P
Katastrofa kąpiel w wiaderku?? pierwsze słyszę :) a tak w ogole może zdradzisz nam jak masz na imie bo jakoś tak dziwnie sie do ciebie zwraca "Katastrofo" ;)
Lusiu ja bardzo sobie cenię twoją szczerość, już nawet kiedyś tu pisałam że nie lubie ogólnie w życiu sztucznego słodzenia, wązne żeby ludzie mówili co myślą. Dla mnie najgorsza koleżanka to taka która patrzy na mnie jak mierzę obrzydliwą pogrubiającą mnie sukienke i mówi "Ale cudownie wyglądasz! Bardzo ci pasuje, śliczna sukienka!". Wiec jak tylko zajde w ciąże to pewnie zasypie cie pytaniami, bo ty już obcykana jesteś we wszystkim. Wiadomo ile ludzi tyle opinii a zwłaszcza przy dzieciach każdy robi inaczej, ale ja i tak z chęcią słucham twoich rad i uwag.
Karen a ty ja już urodzisz maluszka to sama na własnej skórze się przekonasz co się przydało a co nie i wtedy pewnie ty nas będziesz ostrzegać czego nie warto kupować :)
Karla jak zgłodnieje to sam przyjdzie :) nawet jak jeden dzień by nie jadł nic to nic mu nie będzie, może ma taki okres po prostu. Ja tez byłam niejadkiem :)
Aniu pamiętaj nie wychodz z gabinetu póki ci gin nie odpowie na wszystkie twoje pytania :) moze jakieś badania zleci? albo coś przepisze? 3mam kciuki, przez to że te cykle mamy tak samo jakoś tak mi się bliska stałaś i jeszcze podwójnie mi zależy by razem nam się powiodło :)))
uuuu ale się napisałam, ale to wasza wina bo tyle produkujecie hehe ;)))
|