Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

Zapraszam dziewczyny planujące ciąże...

Autor Wiadomość

karen

Wyślij wiadomość
karen

Publikacji: 2291
Dołączył: 16.11.2011

Niedziela 8 Lipiec 2012, 18:28

Pola to może idź na betę? Nie wiem czy lekarz Ci wykryje taką wczesną ciążę.

Raisa odpoczywaj. U nas się lekko ochłodziło choć dalej jest wysoka temperatura i zero wiatru. Ja wystawiłam sobie leżaczek na balkon i skierowałam wiatraczek na siebie i czuję się jakby wiaterek wiał.

------------

..pola..

Wyślij wiadomość
pola

Publikacji: 392
Dołączył: 25.4.2012
Skąd: śląsk

Niedziela 8 Lipiec 2012, 18:51

Witaj Martus88, witamy na forum. Trzymam kciuki za powodzenie staranek i powiem nieskromnie, że mam nadzieję, że ja rozpoczne lawinę zaciążeń ;-)

Pysiu - ale Ci zazdroszcze tego morza. Wyszalej się, odpocznij i wracaj do nas. Pogody życzę.

karen -odpoczywaj, oszczędzaj się. Jeszcze będziesz musiała zapierniczać 24/7 przy maluszku więc teraz nabieraj sił i nie rób tego czego robić nie musisz. No ale do fryzjera to raczej sama przyjemnośc i na pewno nie zaszkodzi ona Oktawiankowi, a Ty będziesz od razu się lepiej czuć patrząc w lustro. To jest Twój czas, korzystaj z niego ile możesz.

aillean -fajnie, że wylicytowane ciuszki sa ładne, wiesz czasem na ekranie wyglądaja super a na żywo takie byle co. Kusi żeby kupować jak się widzi tyle ładnyrz rzeczy za bezcen ale do tych rzeczy powyrzej 50szt. powinni dodawać szafę gratis i conajmniej 3 m2 mieszkania żeby to wszystko gdzieś upchać. Ech Matysia będzie gwiazda.

Raisa - huraaaaaaaaa nareszcie pokój wolny, mozna działać oj napewno Twoja wyobraźnia już pracuje pełna parą ;-)

Lusiu kochana zdrówka życzę. Kuruj się bo szkoda żebyś sie tak męczyła. Przesylami Ci mnóstwo dobrej energii, słoneczka i czego tylko potrzebujesz żeby wrócić do formy.

kulka - trzymaj sie dzielnie. Zimny prysznic,miejscówka przy wiatraku, głowa do lodówki - cokolwiek co tylko skutkuje. Ja tez się rozplywam, najchętniej chodzila bym bez ubrania bo wszystko mi przeszkadza.

Mysza - ale obłędne zdjęcie, super. Dzielna jestes, że dalaś sobie radę z glukozą. Zuch dziewczyna ;-)

Ciekawa jestem jak tam mamutek dal radę na weselu ???

------------



Raisa

Wyślij wiadomość
Raisa

Publikacji: 1333
Dołączył: 15.5.2011

Niedziela 8 Lipiec 2012, 18:58

U nas burza, trzaska piorunami ostro.. w minutę zrobiło się ciemno.
A niech leje nawet dwa dni!
Karen fajowo masz z tym balkonem i wiatrakiem :)
Kurczę nadziwić się nie mogę, że to już prawie 36 tydzień.. Matko, Ty już zaraz będziesz na porodówce!! A kto jest następny, no kto??
Ola i ja :) A.. teraz zacznie się panika bo to już zaczyna do mnie docierać.
Powiem szczerze, że czuję się już ociężała. Wczoraj mój dobry kolega patrząc na mnie powiedział, że widzi mega progres :) A widzieliśmy się..3 tyg temu. A chodzę jak kaczka, rozstawiam szerzej nogi a mąż ma ubaw po pachy :)

------------

....



karen

Wyślij wiadomość
karen

Publikacji: 2291
Dołączył: 16.11.2011

Niedziela 8 Lipiec 2012, 19:54

Raisa i znów strach zajrzał w me oczka.
Tak my jesteśmy następne. Został mi równo miesiąc!!!

------------

aillean

Wyślij wiadomość
aillean

Publikacji: 996
Dołączył: 19.5.2011

Niedziela 8 Lipiec 2012, 21:29

Pola, mam nadzieję, że lekarz jutro rozwieje Twoje wątpliwości i posypią się oficjalne gratulację, trzymam kciuki mocno za Twoją fasolkę :)

Aniu, i jak tam pakowanie? :)

Karen, fajnie że masz się gdzie ochłodzić na balkoniku, u nas tutaj niestety balkonu brak. No ale upałów tez nie ma, z czego baaardzo się cieszę, bo ja się męczę i bez tego.

Karen, ja to patrząc na Twój suwaczek już się denerwuje, ooo ludzie, tylko miesiąc! I Oktawianek będzie na świecie, ale będziemy tutaj na Was czekać :)

Raisa, super, że grill się udał :)
A i masz rację - my następne po Karen. Mnie też już powoli panika ogarnia, jak to będzie z porodem, a co jak wrócimy do domu z tym maleństwem.
Powiem Ci że ja też już czuję się powoli jak słonik...rano jak muszę sie podnieść to jak stara baba, nastękam się, najęczę. W ogóle mam wrażenie że brzuch to mi rośnie z godziny na godzinę hehe.

------------

kulka

Wyślij wiadomość
kulka

Publikacji: 2314
Dołączył: 19.6.2011

Niedziela 8 Lipiec 2012, 22:03

Cześć.

Raisa, to fajnie, że imprezka się udała :)
Słuchaj, jeśli uda nam się załatwic parking, to nie będę Ci zawracać głowy, a jeśli ułoży się inaczej - będę dzwonić i Ci marudzić, ok? :*
Powiedz, jak wygląda teraz plan remontowy? Mój żywioł ;) ja już u siebie się rozglądam, co następne do poprawki :)

Olu, my w lesie jesteśmy - żeby nie powiedzieć gorzej... ale bierzemy się do pracy, walizki już czekają. Zawieźliśmy papużki do teściów, no i nie mogłam się z nimi rozstać (oczywiście zwierzaki mam na myśli ;) a potem jak wyszliśmy, to szkoda gadać - aż się popłakałam. Pewnie ktoś złośliwy powiedziałby, że tak to jest, jak ma się zwierzęta zamiast dzieci, ale trochę prawdy w tym jest, tak kocham te małe potworki :/

Dziewczyny, aż uwierzyć nie mogę, że ten czas tak leci, u Was to już końcówki... ja podczytuję czasem wątek lipcowy, na którym bym była pewnie, gdyby się inaczej potoczyło, a tam już prawie wszystkie dzieciaczki po drugiej stronie brzuszka... niesamowite.

Pola, lekarz niczego mądrego raczej nie powie tak szybko, pewnie zleci betę. Grunt, że @ nie ma :)

Myszo, czyli jednak dobrze myślałam z tymi 5 minutami, oj i co teraz?

Też jestem ciekawa, jak Mamutek przeżył, no i czekam na fotki.

------------



Mysza_2012

Wyślij wiadomość
Mysza_2012

Publikacji: 1332
Dołączył: 13.3.2012

Niedziela 8 Lipiec 2012, 22:50

Dziewczyny czy wy chcecie żebym przez was zawału dostała??? jak to 5 min??? nikt mi nic takiego nie powiedział :( ja to piłam dobre pół godziny... o nieeee pierdziele ich, jak wynik wyjdzie źle to więcej i tak tego gówna nie wypije!!!!! :/
Wyniki były już w pt, ale nie miałam jak odebrać więc jutro rano zajadę.
Ale mam teraz stresa, chyba se w łeb strzelę jak sie dowiem że znowu badanie na marne :/

Raiso zapraszam do mnie nad morze - też gorąco ale nie aż tak, jednak bryza morska robi swoje.

Pola tylko na lekarza może być za wcześnie, ja też poleciałam zaraz jak mi test pozytywny wyszedł i lekarz powiedział że nic tam jeszcze nie widzi :/ ale jak test pokazuje dwie krechy to nie moze być inaczej!:)

O kurde rzeczywiscie teraz to nam się porody posypią... Karen, chwile później Raisa i Ola.... a potem............... ja!!!!!!:0
A dopiero co pamiętam jak trafiłam na forum i miałam staranka dopiero w maju rozpocząc... ;P

Ciekawe czy damy radę tak jak Lusia dalej pisać na forum... Mam nadzieję że tak!

Aniu a przypomnij na ile jedziecie?

------------
Kacperro udaje, że gra na gitarze :D






mamutek

Wyślij wiadomość

Publikacji: 1639
Dołączył: 28.2.2012

Poniedziałek 9 Lipiec 2012, 08:17

matko kochana 7 stron mam nadrobic??czy wy sie wscieklyascie dziewczyny??od razu przepraszam za brak zdjecia ale nie wyrobilam sei zeby na spokojnie zrobioc fotke w domu,wiec jak beda z wesela zdjecia to wam wrzuce.a nie wyrobilam -ech szkoda gadac.maz jak zwykle od rana napierdzielal z kosiarka albo pila i robil kolo domu.cora na mojej glowie standardowo.jedynie rano pare chwil byla z nm.potem rpzyjechal ta kuzynka meza mnie wymalowac i wlasnie rpzez nia nie wyrobilam sie bo jak mnie wymalowala i pojechala to szybko twarz pod kran i mycie odchodzilo-wygladalam jak wlasna karykatura.maz zly,ze kase wydalam i taks ei sama wymalowalam a ja mam nauczke,ze nigdy wiecej.musialam na szybko od nowa sie sama malowac.wesle udane ,super ekipa przy stole tylko goraco jak cholera.malutek nasz do 22:30 wytrzymal,wiec zawinelysmy zagle i na 23 bylismy juz po weselu w domu.ani razu nie zatanczylam-no chyba zeby liczyc to co z corka.maz kustykal ,wiec nie bylo szans zeby chociaz jeden zatanczyc.a mloda mnienie opuszczala i nie bylo szans nawet zebym z mlodym mogla zatanczyc za co chcial mnei zlinczowac.ale on wie i rozumie wszystko.ubaw mialam z niego przedni bo byl na slubie tak zestresowany,ze az blady.jak mu zyczenia skladalismy to zlapal mnie za reke i kazal stac caly czas obok dla odwagi i spokoju.on taki zawsze luzak,spoko koles-heheh ale sie smialismy z mezem z niego.i chya poprawilismy mu nastroj i stres odplynal.bo zaraz odzyskal dawna forme i usmiech.strasznie go lubie bo to taki dobry czlowiek.dawno temu nawet kiedys cos do siebi eniby tam krecilismy ale wystarczylo nam 15 minut pierwszej randki i oboje stwierdzilismy,zxe nie nadajemy na tych falach aby byc razem ale jako kumple to sienadajemy i tak juz zostalo .w niedziele rano maz jak zwykle szukal samochodu. w koncu dzwoni do goscia z Pinczowa i pyta co i jak bo znalazl cos.no spoko.no to dzwoni do brata zeby znich jechal-brat mechanik to moze dostrzeze cos czego onsam by nie widzial.no coz ,braciszek len mowi,ze dopiero wstal i nie pojedize a byla 10.ale sie wscieklam.kurde bo maz jest na kazde zawolanie jak jemu cos potrzeba a ten mi tutaj wyskakuje z tekstem,ze dopiero wstal i musi zjesc zsniadanie i wogole to mu sie nie chce bo goraco. grrrra czas gonil bo na 14 musielismy byc juz w domu bo impreza strazacka meza.wiec maz no to jedziemy druzyno.spakowalismy manatki i do auta-kierunek pinczow.myslalam,z zdechne w aucie w ten gorac ale spoko.na miejscu sie okazalo,ze autko spoko i bierzymy,jeszcze gosc spuscil z ceny i maz wrca nowym hunday lantra a ja naszym galloperem.ale mialam dziewczyny cykora.bo ja kierowca moze nie najgorszy ale nie doswiadczony.pierwszy raz w tym miescie i mam wracac samam.no pieknie z dzieckiem na pokladzie.maz robil za pilota i jakos szczesliwie dojechalismy do domu na czas.ja dumna z siebie,ze prawie 60km pokonalam bez problemow,przejelam juz dokumenty od galllopera i jest moj :-)a maz wlasnie pojechal do pracy landara-jak ja pieknie nazywamy.po powrocie do domu wczoraj,szybki prysznic,przebrac sie i na impreze strazacka.grr upal,ze szok no ale.ja sie zamelinowalam z cora na wsi u tesciowej i czekalam na wiesci od meza,kiedy mam po niego przyjechac.i tak do 21 mu zeszlo.jak wrocilismy to mialam ochote sie piwska napic z tego wszystkiego.pozytecznie spedzonej niedzieli byl wreszcie koniec.no a teraz postaram sie jakos was nadrobic- o ile to tylko mozliwe;-)

------------
Ktoś kto myśli,że kobieta to słaba płeć niech spróbuje zabrać jej w nocy kołdrę ;-)







mamutek

Wyślij wiadomość

Publikacji: 1639
Dołączył: 28.2.2012

Poniedziałek 9 Lipiec 2012, 09:16

dziewczy nadrobilam was.przeczytalam wszystko i odpisalam kazdej i ja do wyslanai a tu szlag znieknelo i zamknelo mi wogole system i zgasl komp.no zesz mac jego .............. rece opadaja.ni dam rady anpisac jeszce raz wszystkiego.no az sie rozplakalam.na[pisze tyle,ze luska marsz na jakies wczasy,ble dzie i jak ale wyjechac z domu. a najlepiej to samej na weekend ,nawet do ajkiego s spa czy hotelu czy cos ale wysapc sie iodpoczac od domu bo to rpzemeczenie cie tak dreczy i powoduje wieczne choroby i marsz zrobic cala serie badan czy czegos ci nie brakuje w organizmie.karen jedzenie bylo podle i malo.wrocilam glodna wiec nie masz czego zalowac.raisa super ,ze maz sie wzial za robote.jak bedzie fikac to mu powiedz,ze masz taka kolezanke co ajk tu przyjedzie to go postawid o pionu-mowa o mnie-ze bedize chodzil jak szwajcarski zer\garek hehehe.fajnie,ze robota i dzie i imprezka sie szykuje.martus witam cie i nie wmowisz mi,ze cora tak zla.jak taka slicznotka moze dopiec mamusi-hehehe norma nie daj sie zwariowac i zycze szybkiej realizacji planow i zamierzen.

------------
Ktoś kto myśli,że kobieta to słaba płeć niech spróbuje zabrać jej w nocy kołdrę ;-)







karen

Wyślij wiadomość
karen

Publikacji: 2291
Dołączył: 16.11.2011

Poniedziałek 9 Lipiec 2012, 09:19

Myszo jeżeli wyjdą wyniki zbliżone do górnej granicy to wtedy powtórzysz najwyżej. ewentualnie zapytaj w laboratorium co w takim przypadku jak twój zrobić przy wynikach takich jak masz.Cukrzyca w ciąży jest zagrożeniem dla dzidzi więc lepiej się wszystkiego dobrze dowiedzieć.

Mamutku nie mogę- kupiliście naszą Elantrę:( My ją chcieliśmy albo nowy i30 i raczej będzie nowy i30 bo Elantra to sedan a jak dla mnie te auta są za duże i bałabym się takim jeździć.
My chcemy kupić z salonu co nowe to nowe przynajmniej najbliższe 3 lata nie wymagałby inwestycji. No ale ciągle blokuje nas nasze obecne auto bo pierw trzeba je sprzedać. Po pierwsze dlatego że nie mamy 2 miejsc garażowych po drugie mamy tylko tyle gotówki że trzeba dołożyć ze sprzedaży obecnego. Zaraz się Oktawian urodzi i się okaże że zostanę z 2-osobowym cabrio :(
Gratuluję więc nowego nabytku i powiem Ci że auto jest śliczne , no i super że masz w końcu auto dla siebie. W waszym przypadku ma to spore znaczenie. My też mieliśmy do października 2 auta ale jedno nie garażowane to zaraz się do niego przyczepili bak przedziurawili poza tym ciągle w któreś inwestować trzeba było no i podwójne wszystkie opłaty a prace mamy obok siebie więc rozpustą jest jeździć 2 autami a tak to wszędzie i tak razem jeździmy.
Szkoda że sobie nie potańcowałaś ale pewnie okazji jeszcze będzie wiele a tak przynajmniej mężowi przykro nie było.

Dziś o 16 mamy ze szkoły rodzenia wizytę na oddziale i porodówce oraz będziemy wypełniać dokumenty potrzebne do przyjęcia do szpitala.
Mam od kilku dni takie bóle tam nisko jakby ucisk na szyjkę czy coś- pewnie dziecko mi główką wpasowuje się w kanał rodny.
Idę zaraz porobić troszkę zadań bo doszłam do wniosku że jestem leser i leń jakich mało i gdybym z takim zapałem jak buszowanie po necie zajęła się nauką to już bym do 3 egz się przygotowała.
Kurcze zostałam z niecałym litrem soku i połową butli wody mineralnej-mąż miał mi rano kupić i zapomniał:( Oby mi to wystarczyło bo znów czeka mnie Sahara. Jest jeszcze ćwiartka arbuza może więc dam radę.
Miłego dnia.

Ania kulka udanego wypoczynku. Ps przy lotnisku na pewno są parkingi strzeżone. We Wrocławiu na 2 tyg płaciliśmy coś koło 150 zł więc pewnie w Katowicach jest podobnie ale nie martwisz się o auto.

Gdzie jest Anuka?

------------

Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 45

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 26

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 22

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 18

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 16

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 16

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 11

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj ×