| Autor |
Wiadomość |
|
dyziek20
Wyślij wiadomość
Publikacji: 157
Dołączył: 28.7.2011
Skąd: Jasieniec
|
Środa 22 Luty 2012, 15:37
Coś ostatnio w postach przewija się ten sam problem, czyli inne niż zazwyczaj zachowanie... np: marudzenie przy zasypianiu,
nagłe drzemki w ciągu dnia, brak lub wzmożony apetyt. Lidka natomiast zaskakuje mnie zasypianiem przy cycu. Nawet jak była
noworodkiem to jadła nie śpiąc (pomijam nocną porę, bo tu je przez sen). Teraz potrafi w ciągu dnia (szczególnie jak coś ją
zaskoczy lub wymęczy - często goście) nie dojeść do końca, bo okazuje się, że zasnęła.
I też ciumka przez sen ;)
I chyba ząbki coraz bardziej doskwierają - przynajmniej raz dziennie najpierw jest cmokanie, slinienie, mlaskanie - jakby
była głodna = ssie chwilę i ryczy. Ten płacz uspokaja tylko suszarka, ale nie zawsze...
Gosik i Słoneczko podziwiam Was! :) Jesteście takie zorganizowana, ale faktycznie, bez schematu dnia pewnie miałabyście totalnie ciężko.
Oj, Słoneczko koniecznie napisz o koncercie. Rammstein - licealna miłość mojego lubego... Chociaż sobie poczyta ;)
A my wczoraj prowadziliśmy rozmowę na temat drugiego dziecka (oczywiście wspominałam też jak to wygląda na forum) i szoooook!
Mój mąż, który do tej pory nawet zastanawiał się czy chce w ogóle być tatą, chciałby już żeby Lidka miała już rodzeństwo. :)
Ale aż tak szybko to nie nastąpi ;)
Lirene ja jeszcze nie miałam okresu - a teraz od 1,5 miesiąca biorę tabletki, więc teraz nastąpi dopiero jak odstawię.
Mam nadzieję, że będzie lżejszy niż przed ciążą...
My nie mamy jeszcze kurteczki wiosennej, ale jeszcze chwilę poczekam. I jak przyjdzie wiosna, to kupię. Nasza Lidka jakoś
nie pasuje do standardowych rozmiarów i zawsze musimy mierzyć, bo co wydaje się wedle rozmiaru dobre lub odrobinę za duże
naprawdę jest za małe. Tak było z kombinezonem zimowym z nóżkami, ciepłym kompletem polarowym czy kombinezonem beznóżkowym.
Jeden kombinezon wymienialiśmy 3 razy... ;)
Robalku gratulujemy! Sama przyjemność mieszkać w odświeżonym i odnowionym domku :)
A Majka jak ładnie przybiera! Jejuńciu jak szybko przybyło prawie 1 kg :)
Aisza napisz, co słychać u Was?
Daria świetnie wychowujesz swoje smyki. Ja tak jak Kami mam odmienne doświadczenia. Mojej siostry ciotecznej (będzie mamą
chrzestną Lidki) synek ma rok i 9 miesięcy i jak tylko widzi, że mama lub tata interesuje się Lidzią, bierze ja na ręce lub
nawet uśmiecha się do niej, ten zaraz podlatuje, chce na ręce lub ciągnie, by się z nim bawić. Paula mówiła, że jest bardzo
zazdrosny nawet jak opowiadają o Lidce czy nawet jak sobie mówią, że się kochają czy się całują. Zaraz i Antek dostaje buziaki
i uściski i zapewnienia o miłości, bo jest niespokojny.
Olusia oby wszystko było dobrze z tobą i Adasiem! A rehabiblitacja idzie pełną parą :D
Sofijka tak jak pisała Gizmowa, może Sandra złości się, że słyszy, a nie widzi, co się dzieje? Moja też już tak nie śpi na spacerach jak kiedyś, ale jeszcze mocno nie dopomina się o widoki. Ale jak zrobi się cieplej to spróbujemy podwyższyć
oparcie.
Kami oby zastrzyki wreszcie pomogły. A Laurka już duża panienka :) 4 miesiace :)
Chwile grozy były, bo bałam się, że to moja wina, bo karmię tylko piersią...i że trzeba będzie dawać mm... Zaraz i tak zacznę podawać marcheweczkę lub jabłuszko.
Sylvana czyli pierwszy krok poczyniony... i to kołyska zadziałała. :) A Lenka na filmiku jaka rozkoszna :)
Malina ja też zacznę od słoiczków. Dziadek zasieje warzywka, ale trzeba będzie poczekać na własne...
------------




|
|
Annce
Wyślij wiadomość
Publikacji: 956
Dołączył: 14.3.2011
|
Środa 22 Luty 2012, 17:36
Witam Was!
Melduję się, że żyję i wszystko u nas w porządku, wczoraj ładnie napisałam Wam wypracowanie zostały mi może 2 str do nadrobienia, przyplątał się mąż i tak wisiał mi nad głową i jęczał "długo jeszcze masz cały dzień na to", że się wściekłam i zamknęłam stronkę i nawet moich wypocin nie zapisałam. Byłam tak zła, że odezwałam się do niego dopiero dzisiaj rano jak szedł do pracy. No Laura się już wyspała, po kąpaniu o ile mąż się nie przyplącze odp na tyle postów ile pamiętam. Buziaki dla maluszków i ich mamuś!
Ps. Laurze sie dzisiaj do tego stopnia przypomniało jak się na boczek przewraca, że przewróciła się na brzuszek a jak się śmiała przy tym a jak dotarło do niej że jest na brzuszku to była nieźle zdziwiona. Jestem z niej dumna!
------------
   
|
|
Sofijka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 204
Dołączył: 23.8.2011
|
Środa 22 Luty 2012, 17:51
Sylvana Sandra w ciągu dnia bardzo mało śpi, jest przyzwyczajona (tak mi się wydaje), a poza tym ostatnią drzemkę miała 18:45-19:30 a kąpiel 20:45 nie mogła być taka zmęczona, może faktycznie nie była głodna, ale przy 3 przystaswieniu już jadła ;] To pewnie skok rozwojowy. Jak zasnęla wczoraj z problemami o 22:15 tak obudziła się o 23_30 z krzykiem, coś jej się chyba przyśniło. Mąż wstał wziął na ręce uspokoiła się po chwili. Po czym odłożył i spała do 8 :)
Moja też tak płacze zaraz po przebudzeniu bez otwierania oczu, ale tylko w dzień po drzemce! Po nocy budzi się uśmiechnięta i gaworzy przeważnie lub budzi nas cmokaniem :) nigdy płaczem.
Kami staram się być konsekwentna :)
Jak dobrze, że Laurunia bidulka dzielnie znosi te zastrzyki :) oby szybko jej się poprawiło.
dyziek ja nie poszczę.
Chudzinak twoja Lidka moja to pultasek nie tylko na zdjęciach ;] dobijamy do 8 kg!
Madzia ja też walczyłam z Sandrą od 10 by się zdrzemnęła ale udało się to dopiero o 15:30 :( spałą 50 minut
Annce Gratulacje pierwszego obrotu Laury na brzuszek :) Mojej jeszcze to nie w głowie.
Sandra dziś dostałą marcheweczkę ze słoiczka na obiadek była zdziwiona, że jakąś łyżeczkę z czymś jej pcham do buzi. Średnio jej smakowała i nie wiedziała chyba, że trzeba połykać, bo wypluwała a na koniec jakie kwaśne miny robiła aż nią trzęsło :D
ziś kolejny dzień marudzenia :( Niby śpiąca, ale spać nie chce. Czytać bajki nie, oglądać obrazki w książeczkach źle, lulać źle, śpiewać też źle, zabawki beee.... W końcu przyszłą teściowa i ją uśpiła nosząc, ale ta się szybko poddać nie chciała. Ciekawe ile pośpi?!
------------



|
|
Sylvana81
Wyślij wiadomość
Publikacji: 1003
Dołączył: 26.2.2011
|
Środa 22 Luty 2012, 19:07
Kami no właśnie mnie tez zastanawia po co ten antybiotyk? antybiotyk to juz ostatecznośc,nie rozumiem lekarzy którzy nagminnie przypisują antybiotyki i to tak małym dzieciom :/ przecież antybiotyk osłabia odpornosc
Dobrze,ze zastrzyki znosi dzielnie :) Zdjecia Laury ładne :)
Dyziek ja nie poszcze, nie uznaje czegoś takiego ;(
Śmiesznie wyszło z ta wagą i tym liczeniem zeberek ;) moja waży 6400 :)
Ja ostatnio swoja tez uspokajam suszarka i płyta z jej szumem ;) Dziekujemy z Lenką za komplement ;)
Annce gratulacje dla Laury :)
Sofijka Lenka w dzien czasami budzi sie z płaczem a czasami nie, za to w nocy juz tak, ale nad ranem jak juz wstaje to raczej (choć nie zawsze) ma humor i nie płacze.Jak widze i u Was pierwsze danie ze słoiczka zaliczone? :)
A my po szczepieniach,Lenka marudziła przed na poczekalni bo była spiaca i dodatkowo inne dzieci płakały to i ona ;) w gabinecie mniej płakała,przy samym ukłuciu płakała ale nie bardzo. Wazy 6400 i pielegniarka zmierzyła ją i mówi ze ma 68 cm, ale Ja nie wierze w to, ona zle mierzyła jakos tak niedokadnie i Lenka wtedy sie ruszała,bo to niemozliwe zeby od ostatniego miesiaca urosła 6cm.Jak sie urodziła to miała 51cm.Zmierze ja sama w domu.
Mówiłam o tym lekarce o tych pobudkach,stwierdziła ze na zabki za wczesnie i ze na skoki rozwojowe tez :) wiec Ja stwierdziłam ze sie nie zna ;) dała mi skierowanie na badanie moczu,mówi ze moze ma infekcje.Zobaczymy.Kolezanka której córeczka jest starsza o miesiac pisała mi ze miała to samo i jej zabki trzy na raz szły,jeden juz sie przebił i ze tez co godzine miała pobudki,a ostatnio była zdziwiona jak sie obudziła po 3h ;)
Znowu w ksiazce "kazde dziecko mozna nauczyc spać" tez opisuja przypadki pobudek co 1h i podja przyczyne ze dziecko nie jest nauczone samo zasypiac,ze przy piersi itd. wiec napewno wiem ze nie tylko Lenka tak sie budzi.
Dzisiaj wieczorem znowu ją uśpiłam w kołysce i znowu obyło sie bez płaczu :) tymrazem 15 minut nam to zajeło :)
Teraz robie tak ze jak sie zbliza 1,5h od ostatniego spania to ja obserwuje i jak zobacze ze ziewnie lub potrze oczka to zabieram ja do kołyski,klade pieluszke koło twarzy i kołysze,spiewam też "kotki dwa" ;) jest duza róznica odkad znalazłam na nia sposób w kołysce, bo juz sie nie płacze przy kołysaniu i mama lub babcia nie musza sie meczyc z nia,bo tak na rekach to cieżko.śpi juz ponad godzine od 17.50 :) Z tym,ze jest przy niej moja babcia i jak otworzy oczy to ja zakołyze i znowu spi, bo po pół godz. pewnie by sie obudziła.
------------


[url=[url= ]

[url=http://slub-wesele.pl/] [/url


|
|
kami05461
Wyślij wiadomość
Publikacji: 3111
Dołączył: 30.12.2010
|
Środa 22 Luty 2012, 19:23
Dyziek chyba faktycznie szykuje się ząbkowanie :)
Aniu gratulacje dla Lauruni!!! :) A widzisz :)
Sofijka może następnym razem Sandrusi posmakuje marchewka. A może jabłuszko? :)
Pewnie to skok skoro jest marudna, kiepsko śpi. U nas na razie się unormowało wszystko, nawet jak na chorobę.
Sylwia najpierw byliśmy u pediatry, która niechętnie przepisuje antybiotyk, zawsze w ostateczności i drżącym głosem, prawie płacząc przeprasza rodziców, że musi go przepisać :) Ona przepisała leki bez recepty. Ale nie pomagały. Następnego dnia w tej samej przychodni poszłam z Laurą na szczepienie (które się nie odbyło) i tam inna dr przepisała Augmentin. Wczoraj wróciłyśmy do przychodni bo się nie poprawiało i była ta pierwsza lekarz i jednak zleciła antybiotyk, ale w zastrzykach. Teraz jakby jest lepiej, nie kaszle nawet podczas drzemek, tylko czasem jak nie śpi.
Może faktycznie te pobudki Lenki zwiastują ząbki?
A w nocy też odkładasz ją do kołyski? Może wtedy też by dłużej pospała.
------------



|
|
aagnesik
Wyślij wiadomość
Publikacji: 101
Dołączył: 29.3.2011
|
Środa 22 Luty 2012, 22:24
Witam:) melduje, ze zyje:) przepraszam ze znowu sie nie udzielam regularnie ale mam gosci i jak juz znajde chwile by cos napisac to ledwo nadrobie i mala sie budzi... teraz mam chwilke goscie juz poszli spac i mala tez nadrobilam ale niestety nie pamietam dokladnie co do kogo pisac wiec tak ogolnie napisze.
kami zdrowka dla Malej Laury oby szybko ten kaszel minal, by sie biedna nie meczyla i co wazne nie wymiotowala...
okresu nadal nie mam, karmie piersia
Sylvana malymi kroczkami a dojdziesz do celu:)
martus z tego co piszesz hmmm to moja Mala ma chyba nieprawdlowe napiecie.... martwie sie az tak hmm troszke mnie boli brzuch z nerwow... na poczatku myslalam ze ma cos z napieciem potem myslam ech pewnie pzresadzam nie bede sobie nic wyszukiwac ale z tego co piszesz to hmmm chyba cos nie gra... juz pisze czemu...
Mala Kejt jak ja poloze wzdluz lozeczka po 3 minutach lezy na jego szerokosc i nozki ma za szczebelkami, lezac na brzuszku nie odpoczywa dluuuuuugo unosi glowke bardzo rzadko odlozy ja i znowu podniesie... glowke tez odchyla do tylu nawet jak ja karmie na lezaco to nie przywieramy brzuszkami do siebie tylko mama glowe wychyla ech musze zapytac lekarki choc ona penie nic nie zobaczy przepukliny tez nie widziala tylko lekarz na bioderkach zauwalyl... albo poszukam rehabilitacji i pojde na 1 wizyte by rehabilitant stwiedzil czy wszystko oki... a i nie widze Twoich filmikow:(
i kolejny moj problem:!
wiec tak pisalyscie o rytmie dnia tak wyglada moj.CODZIENNIE WSTAJEMY O 6 serio bawimy sie w lozku potem la lezaczek mala biore jem sniadanie zmiana pieluchy cycus i okolo 9 usypia zwykle na 40 min i potem to samo zabawa pieluch cyc i spacer lub usypianie okolo 13 i wtedy jak leze kolo malej to potrafi przespac 3-4 godz i kolo 17 sie bawimy i przed 20 kapiel i usy[pianie i TU NIE WIEM CO SIE DZIEJE usnie szybciutko i po 40 min sie budzi i tak czasem musze ja kilka razy usypiac nim zalapie nocny sen.
w nocy budzi sie co 2 godz nawet sen po kapieli trwa 2 godz kiedy5-6 z lekka jestem juz zmeczona....
i tak mysle moze za wczesnie ja kapie ale zwykle od 19 jest bardzo marudna czasem nawet od 18 jak krocej spi popoludniu... moze powinnam pozwolic jej na drzemke nawet kolo 18 i wtedy pewnie wstanie kolo 19 a kapac okolo 21 i moze wtedy nocny sen zalapie odrazu...
jak myslicie?????
mala spi w lozeczku usypiam ja na reku trwa to chwilke kolo 5 min ale i tak nie hcce jej lulac chce by sama spala... nauczylam ja lulac jak miala skos wtedy taka nieznosna byla a teraz to wygodne bo szybko usypia hmm i tak sie zastanawiam czy to usypianie na reku rtez moze ma znaczenie ze sie szybko wybudza wczesniej kladlam ja do kolyski smok i usypiala a ja siedzialam obok i wtedy po kapieli sen to 6 godz a w nocy wstawala raz czasem 2 razy a teraz co 2 godz... moze sie budzi i jej lulania sie chce.... nie wiem juz... w nocy jej nie lulam budzi sie daje cyca i spi i ja odkladam do lozeczka
czemu sie tak czesto budzi to nie mam pojecia... myslicie ze moze to przez usypianie jej na reku??
jutro pozwole jej na drzemke nawet o 19 i bede kapac kolo 21 zobaczymyjak sie wtedy bedzie budzic...
a i mam pytanie do mam, ktorych dzieci same usypiaja czy w dzien tez je uczylyscie metoda ze uspokajacie i odkladacie do lozeczka czy tylko po kapieli???
przepraszam ze tak duzo o sobie ale jakos dzis jestem juz zmeczona i sie martwie tym napieciem
a i tak mi do glowy przyszlo Sylvana pisalas kiedys ze na noc malej czapeczke zakladasz moze ona jej w akis sposob pzreszkadza moje Katarzynka nienawidzi czapy!!!!
dobrranoc mamusie
|
|
Sofijka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 204
Dołączył: 23.8.2011
|
Środa 22 Luty 2012, 22:25
Sylvana tak zaliczone :) biedna nie wiedziała co z tą marchewką zrobić :) heh może w przyszłym tygodniu spróbujemy jabłuszka :)
Dobrze, że Lenka nie rozpłakała się bardzo po szczepieniu, my idziemy w poniedziałek. Nasz lekarz nigdy nie mierzy długości, twierdzi, że tego się nie da dokładnie zmierzyć, zresztą ostatnio powiedział mi "pani sama zauważa z pewnością po śpioszkach" ;]
Ta lekarka faktycznie widać, że się nie zna na rzeczy!!
Może faktycznie to na ząbki.
Super, że masz w końcu jakiś sposób na Lenke :) Ja sobie nie wyobrażam usypiania mojej na rękach. Często podczas karmienia już mi tak ręce drętwieją od ciężaru, no ale moja to już prawie 8 kg pannica :P
Kami właśnie myślę, że to skok, bo wszystko jest inaczej niż zazwyczaj. Jak pisałam wcześniej babcia ją uśpiła nosząc po pokoju. Protestowała w końcu po ok 15-20 się poddała i zasnęła spała 50 minut i się obudziła zupełnie inna :) Uśmiechnięta i gaworząca nawet mnie zaczepiała abym z nią pogugała :)(dawno tego nie robiła) I nauczyła się tak śmiesznie mlaskać :D nie mogłam ze śmiechu . Z kolei po kąpieli grzeczniutka, jak zawsze marudzi i płacze przy ubieraniu tak dziś anioł, karmienie też bez problemów i zasnęłą przy piersi. Odłożyłam ją od razu do łóżeczka i śpi już od 21:30 :)
Dobrej nocy mamuśki całej przespanej :D
------------



|
|
aagnesik
Wyślij wiadomość
Publikacji: 101
Dołączył: 29.3.2011
|
Środa 22 Luty 2012, 22:29
mam nadzieje ze w miare jasno napisalam o co mi chodzi podajac godziny itd.
a i mialo byc skos a nie skos...
poszukam yej rehabilitacji bo sie martwie moze to tez ma wplyw na sen...
buziaki
|
|
Sofijka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 204
Dołączył: 23.8.2011
|
Środa 22 Luty 2012, 22:36
aagnesik ja Sandre wcześniej też kąpałam koło 19, ale ona wtedy zasypiała dopiero po ok 1,5 h i miała z tym problemy, więć zmieniliśmy na 20:30-21 i teraz szybciej usypia :)
Co do usypiania na rękach to słyszałam, że nie powinno się tego robić, bo potem dzieciątko budzi się i nie wie gdzie się znajduje, bo przecież usnęło na rękach. Gdybyś ją odłożyła do łóżeczka aby sama usnęła, to możliwe, że przebudzając się spała by dalej. Warto spróbować :) Ja próbowałam Sandre w dzień też uczyć zasypiać samej, ale ona bardzo mało śpi i nieregularnie więc jak na razie nam się to nie udało, ale będę próbowała.
Właśnie Martuś ja też nie widzę tych filmików.
------------



|
|
Słoneczko81
Wyślij wiadomość
Publikacji: 135
Dołączył: 14.2.2011
|
Czwartek 23 Luty 2012, 01:13
Sofijka dodaj do marchewki troche mleka tak zeby mala czula jego obecnosc. bo ona nie zna jeszcze smaku marchewki i dlatego wypluwa a mleczko zna. ja tak robilam przy pierwszym dziecku i dziala.
Sylvana to ze na sloiczkach sa loga instytutu matki i dziecka to wcale nie oznacza, ze jest to zdrowe albo bezpieczne. ja omijam takie produkty bo instytuty maja w dupie zdrowie niemowlat, dla nich liczy sie tylko kasa jaka moga dostac od koncernow. tutaj mam link do ciekawego artykulu moze troszke stary, ale mysle, ze duzo sie od tego czasu nie zmienilo:
http://www.halat.pl/reklama.html
Kami niech Laurusia szybko wraca do zdrowia.
------------






I faza 21-25.11.2011 - 2,5kg
II faza 26.11.11 - i nadal trwa
|