| Autor |
Wiadomość |
|
NatiKam
Wyślij wiadomość
Publikacji: 289
Dołączył: 10.10.2011
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 06:12
Jeszcze chciałam dodać parę słów o becikowym.
Oprócz becikowego tradycyjnego jest jeszcze coś takiego jak BECIKOWE SAMORZĄDOWE, czyli że miasto lub gmina ustaliła dodatkowe becikowe(kwota taka sama jak w tym standardowym becikowym) z własnych funduszy, można się o nie starać chyba na podobnych zasadach ale pewna nie jestem.No i wzięcie standardowego becikowego w niczym nie blokuje wzięcia tego dodatkowego, samorządowego.
Uwaga!! Trzeba sprawdzić czy w waszym mieście taki dodatkowy grosz dają, jest to wyłącznie inicjatywa danego miasta i nie w każdym tak muszą robić i w większości tego nie ma ale może akurat któraś z was będzie mieszkała w takim rejonie gdzie ktoś postanowił dorzucić młodym rodzicom ten jeszcze jeden 1000 zł.
Niestety w żadnym z trójmiejskich miast tego nie dają więc akurat ja obejdę się smakiem :/
------------

|
|
Jola25
Wyślij wiadomość
Publikacji: 156
Dołączył: 22.9.2011
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 08:26
Hej dziewczyny:)
Ja właśnie jajecznice wcinam:) Mąż przygotował:) Mniam:)
Byłam wczoraj u lekarza, wszystko jest w porządku:) Mały waży już 1700gram, lekarz powiedział że prawidłowo jak na 31/32 tydzień. Mi się wydawało że strasznie dużo i zapytałam czy to przypadkiem nie jakiś kolos będzie:) Lekarz powiedział że absolutnie, i że obstawia wage przy narodzinach 3200-3500:) więc jestem spokojniejsza;0
A mój mężulek jaki dumny, ciągle chodzi i mówi że jego synek to już prawie 2kg waży:) Następną wizytę mam 23.02.2012.
Lusia ja też jestem pod wrażeniem że jeszcze dajesz rade pracować, a do tego masz małego urwisa w domku:) No ale jak trzeba to człowiek zawsze da radę:) Co nas nie zabije to nas wzmocni:) Lusiu ja też nie mogę się doczekać zdjęć dzieciaczków:)
Daria ja tez od jakiegoś czasu odczuwam czkawkę małego, mąż wtedy przykłada ucho do brzuch i nasłuchuje:) ostatnio to przynajmniej raz dziennie występuje czkawiczka u Szymusia:)
Paula i Kocikowa kurujcie się!!!
Miłego weekendu!!!
------------ Mam na imię Jola. Jestem mamą Szymonka, który przyszedł na świat 20 marca 2012 roku, miał wówczas 3200g i 59 cm, dostał 10 punktów w skali Apgar.
Szymuś rośnie:
09.05.2012 (7tyg.) 4150gram


Mój kochany synek

Słodziak

|
|
kajoja
Wyślij wiadomość
Publikacji: 808
Dołączył: 10.12.2010
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 09:29
Witam z rana:)
Synek w klubiku, tata w sypialni sie na mnie obrazil i sobie sie zamknal, a ja dzisiaj ciag dalszy byczenia sie i lenienia:)
Wlasnie na tvn mowia o szarlotce. Alez bym zjadla!!!!!!!! W ogole, mam apetyt na slodkie ostatnio, ale sie hamuje....
W sumie nic takiego wielkiego sie nie dzieje, synek w brzuszku kopie. Aha, lekarz powiedzial, ze synek jeszcze sie nie przekrecil, lezy w poprzek. Lolek strasznie szybko sie przekrecil, drugi bąbel na razie jeszcze sie zastanawia.
A co do wielkosci brzusia, to wszystko zalezy od tego jak maluch sie ulozy, czasami jest spiczasty jak piramida i mam wrazenie, ze lezy prostopadle do mojego kregolsupa jak wiecie o co mi chodzi. A czasmi sie rozklada rownolegle do kregolsupa o wtedu brzuch jest mniejszy ale dluzszy. Zreszta, wiecie o co mi chodzi, no nie?;)
Baik: dobrze, ze remont idzie na przod, a z badaniami trzymam kciuki zeby wszystko wyszlo dobrze.
Mousse: mi za pierwszym razem tez glukoza nie byla taka straszna, za drugim razem juz bylo gorzej, prawie mi sie cofnelo;)
A co do becikowego, to lekarz wystawil mi taki swistek, ze bylam pod jego opieka i skladajac wniosek o becikowe po prostu dolaczyli mi ten papier. Lekarz mi go wystawil chyba jak bylam na kontroli po porodzie.
Kocikowa: maz normalnie wraca o 23 z pracy? O masakra...
Jola: wolalabym jechac na porodowke z juz wymyslonym imieniem;) Najgorzej, ze nie ma nawet zadnych propozycji czy sugestii z mojej strony ani ze strony N. Tzn ja mam pare imion, ktore mi sie podobaja, ale na wszystkie N reaguje z niesmakiem i mowi kategorycznie NIE (np. Julian).
Lusia: duzo CI jeszcze tych zmian zostalo? 3? No co do imienia to jak pisalam Joli, na razie zero pomyslow. Co do pokoju to mamy w planie polozyc ich razem od razu. Mojej kolezanki dzieciaczki tez spia razem i ten starszy sie nie budzi. Ponoc dzieci maja twardy sen. Oczywiscie wszystko wyjdzie w praniu, jak okaze sie, ze drugi dokucza pierwszemu, to zabierzemy mniejszego do sypialni. Wychodzimy z zalozenia, ze wszystko wyjdzie w praniu.
Kaza wam podlogi zrywac? Moga tak? Niezle, rozumiem, ze rury trzeba wymienic, ale okres taki ciezki, zima, itd. Chyba powinni to wczesniej uzgadniac z lokatorami...
Daria: zgadzam sie, smieszne uczucie z ta czkawka.
Paula: my teraz mamy Maxi cosi (juz dla wiekszych dzieci, wersja chyba Tobi) i bardzo sobie chwale.
A co do hemoroidow - mi wyszly jakos okolo 30 tygodnia, lekarz dal mi zel na nie. Schowaly sie po paru dniach i juz nigdy nie wyszly. Przy porodzie tez nie wiec to nie ma reguly. ALe jak Ci wyszly teraz to radze zajac sie tym od razu i moze bedziesz miala to szczescie, ze podczas porodu nie wyjda z powrotem.
NatiKam: dziecki za info odnosnie drugiego becikowego, pierwszy raz o tym slysze....
------------



|
|
alcea
Wyślij wiadomość
Publikacji: 305
Dołączył: 26.4.2011
Skąd: Poznań
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 10:55
Hej Dziewczyny :)
Witam w ten słoneczny dzionek :) Aż się człowiekowi chce na spacer :)
Kajoja doskonale rozumiem Twój problem z imieniem dla chłopca :P My z mężem jakoś myśleliśmy, że będzie synek i ciągle się głowiliśmy nad imieniem. W końcu stanęło na Mikołaju - a życie i tak jest przewrotne i summa summarum będzie Ula ;) Dla chłopaka ciężko wybrać :)
Luśka dobrze, że w pracy masz koleżanki, które szanują Twoją sytuację i pomagają :) No i dużo już Ci nie zostało, dasz radę :)
Daria, Jola zazdroszczę tej czkawki :) Ja jeszcze nie czuję nic podobnego :)
Paula, mam podobny problem. Tylko, że u mnie nie hemoroidy wyszły, a żylaki sromu... Pewności nie mam, ale to paskudnie boli przy zmianie pozycji, czy to jak wstaję z łóżka, czy to jak się przewracam z boku na bok.. Mam nadzieję, że lekarka mi coś na to przepisze (podobno Diohespan można i jakieś inne na żylaki) i że to pomoże. Podobno niektórzy lekarze uważają żylaki pochwy za wskazanie do cc. No tego to już naprawdę chciałabym uniknąć.
No a ból jest dość nachalny, staram się za dużo nie chodzić i w ogóle się raczej oszczędzam. Momentami mam już dość tej swojej nieporadności.
Kocikowa, mam nadzieję, że porządnie się wygrzałaś i dziś już czujesz się lepiej :) Zdrówka!
Kajoja, u mnie też brzuszek często zmienia kształt. Myślę, że Ula musi mieć jeszcze sporo miejsca skoro tak fika. No, ale pewnie to już niedługo potrwa i zaczną się nasze dzieciaczki ustawiać do wyjścia ;)
------------


|
|
Kocikowa
Wyślij wiadomość
Publikacji: 243
Dołączył: 8.12.2011
Skąd: Gliwice
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 13:26
Witam mamusie:)
My dziś się lepiej czujemy :) Tzn trochę mi gorąco ale wywietrzyłam mieszkanko i już jest ok. A tak ślicznie dziś słoneczko świeci, że najchętniej bym cały dzień na dworze spędziła.. niestety wole dla własnego dobra dziś jeszcze poleżeć w łóżeczku by żadne choróbsko się nie rozwinęło:)
Kajoja- mąż pracuje w systemie zmianowym czyli 6-14, 14-22, 22-6, ze względu, że dojeżdża 30 km to musi tak półtorej godz wcześniej z domu wyjechać, bo przez samo centrum u mnie przejechać to czasem pół godziny. Teraz jak robi nadgodziny to albo jedzie 4 godz wcześniej albo 4 godz dłużej w pracy zostaje, do tego dochodzą tak 2 soboty w miesiącu plus czasem i niedziela. Tak więc dużego pożytku z męża nie mam, ale po ostatniej kłótni już mi pomaga :)
Ostatnio jakoś po nowym roku mówili w telewizji, że wzrosła średnia krajowa zarobków polaków i teraz każdy polak średnio zarabia 4 tys na rękę. Nie wiem jak wy, ale dla mnie to śmiechu warte:)
Kajoja- co do imienia to my dla chłopca mieliśmy wybrane ADAŚ lub JAN (JANEK), Julian mi się osobiście kojarzy z Królem Julianem z Madagaskaru :) imię złe nie jest ale kwestia gustu. Wierzę, że się z mężem w końcu dogadacie co do imienia:)
Nati- czytałam o tym dodatkowym becikowym od miasta ale u mnie raczej to nie funkcjonuje, tak więc i ja obejdę się smakiem. Jedyne na co możemy jeszcze liczyć to wypłatę z ubezpieczeń z racji urodzenia się dziecka. Jeszcze muszę się dowiedzieć czy zakład pracy daje coś od siebie, bo np. z okazji ślubu dostałam lody dla wszystkich gości :) ( przypomnę, że pracuje w sieci znanych lodziarni)
Jola- szczerze to ja też bym myślała, że te prawie 2 kilo dzidziusia to w 30 tyg jest dużo. Ale skoro lekarz mówi, że będzie normalnych rozmiarów to zapewne wszystko mieści się w normie.
Ciekawa jestem ile już moja Kruszyna ważyć będzie, wizytę mam w środę to już też będzie 30 tc, a w 27 ważyła 1000gram.
------------


|
|
luska1979
Wyślij wiadomość
Publikacji: 8883
Dołączył: 5.6.2009
Skąd: Dundee
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 15:22
Witam!!!!!
Mnie dziś jakieś ataki ciepła atakują-w sumie wiem że to normalne w ciąży ale pocę się jakbym była w saunie.
A na dworze też u nas ciepło-już wiosennie.
Byłyśmy z Emi na dłuższym spacerku-wróciłam cała aż czerwona i zgrzana.
Ale kupiłam sobie nowe spodnie bo wszystko już na mnie za małe-mam kilka par ciążówek ale na spacerki wolę normalne dżinsy.
Więc przynajmniej tyle.
Jola dałabyś radę jakbyś była na moim miejscu-no nie mam wyjścia.
Choć już czasami wkurza mnie ta niedołężność....ale do końca ciąży już niewiele zostało.
Mam nadzieję że przynajmniej ten mój aktywny tryb życia zaobfituje szybkim porodem-bo pierwszy był ekspresowy jak na wywoływany poród bez żadnego rozwarcia.
Jola mi też sie wydaje że Twój synuś jest już duży.
W sumie dużo też zależy kiedy się urodzi-bo jak dotrwasz np.tak jak ja do 42 tc to może mieć już nawet ok.4 kg.
Emi w ogóle nie miała czkawki w moim brzuszku za to jak się urodziła to cały czas czkała-zdarza jej się to do dziś.
Z Wiki też jeszcze nie poczułam czkawki-pewnie to fajne uczucie.
A moja Wiki się przekręciła kilka dni temu-tak czuję.Bo teraz kopie mnie po żołądku a do tej pory czułam jej kop w pachwinach dość nisko-brzuszek też już nie jest taki szpiczasty ale bardziej okrągły i podniósł się do góry.
Tak więc będziemy rodzić sn-to dobrze.
Karolina masz rację że wielkość brzucha w dużej mierze zależy od położenia dziecka-Emi zupełnie inaczej leżała i brzuszek miałam niewielki.Emi była odwrócona pupcią w stronę mojego brzucha a nogi i rączki pchała w kierunku kregosłupa i była dość wysoko-brzuch zacznał mi się na wysokości obwodu stanika a Wiki leży niżej i w zupełnie innym kierunku jest odwrócona.
Karolina tak jeszcze tylko 3 zmiany zostały-jutro i w przyszłym tygodniu w środę i sobotę.
Karolina z tym remontem to długa historia-bo on jest zapowiadany już od roku tylko że miasto nie wyrabia się z terminami.Miał być jeszcze przed Bożym Narodzeniem -teraz termin jest na koniec lutego.
Ale niech jeszcze go zrobią zanim Wiki się urodzi.
Tylko że teraz niewiele pomogę mężowi w noszeniu i dźwiganiu mebli-będzie musiał poprosić kolegę o pomoc.
Trochę mi w ogóle to nie pasuje bo my ten dom kupiliśmy w sierpniu 2010 i wtedy wszystko kładliśmy nowe-bo mieliśmy się wprowadzić z małym dzieckiem więc chciałam żeby wszystko było na tip top.
Karolina na szczęście u nas już wiosennie-tu w UK wiosna już przychodzi w lutym.
Karolina Emilka ma od zawsze twardy sen ale ja wolę mieć Wiki u nas w sypialni-Emi przesypia całe nocki a do Wiki pewnie będzie trzeba wstawać co 3 godziny przynajmniej na początku-wiadomo zmieniać pieluchę i karmić więc i światło trzeba będzie zapalić-pewnie wybudzało by to Emi.Może jak dzieci by były starsze....
Ale Wiki będzie miała swój osobny pokoik więc pewnie Wiki przeniesiemy już do jej własnego pokoju.
Mi też trudno było znaleźć fajne imię dla chłopca-bo jak już jakieś fajne znalazłam to okazywało się że już mamy chłopca o tym imieniu w rodzinie.Więc może lepiej że będzie druga dziewczynka.
Miłego dnia!!!!!
------------
     
|
|
paulaJestem
Wyślij wiadomość
Publikacji: 320
Dołączył: 12.8.2011
Skąd: UK
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 15:58
Lusia do wózka Quinny pasuje Maxi Cosi, Quinny nie ma swoich nosidełek.
Ja w poniedziałek pójdę do przychodni powiedzieć o tych hemoroidach, może przepiszą mi coś. a jak nie to wybiorę się do polskiej apteki.
Mój narzeczony pracuje cały tydzien od 15 do 23. i tylko poniedzialek wolny. Za to od nastepnego tygodnia bedzie mial 3 dni wolnego ale w dni pracujące nie będzie go od rana do 23.
------------ Marcelek urodził się 23 kwietnia o godzinie 10:43.


|
|
NatiKam
Wyślij wiadomość
Publikacji: 289
Dołączył: 10.10.2011
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 16:00
Co do wielkości dziecka to nasz maluch po wczorajszej wizycie na tym etapie waży 1,5 kilo i gdy mówiłam do lekarza w trakcie obmacywania brzucha zanim zrobił usg, że aż się boję ile on tam dzisiaj wymierzy to on do mnie mówi że szału nie ma, bo nie jest jakiś gigantyczny. Mówi tez do mnie : proszę zauważyć że została mu tylko 1/4 całego czasu żeby zwiększyć rozmiar minimum 2 krotnie. Zażartował też że powinien ważyć 3 razy tyle co teraz żebym się mogła pochwalić że mam największe dziecko na osiedlu :D ale ja nie mam ochoty się chwalić :D wolę żeby było normalnej wagi by łatwiej było je wypchnąć :)
------------

|
|
NatiKam
Wyślij wiadomość
Publikacji: 289
Dołączył: 10.10.2011
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 16:05
Paula - w razie czego (chociaż wydaje mi się że lekarz powinien ci coś zapisać żeby pomogło i nie powinno być z tym problemu) to jak już nie będziesz miała wyjścia i pójdziesz do polskiej apteki to tak jak tu ktoś wcześniej pisał na pewno można wziąć Diohespan Max, mi lekarz taki zapisał właśnie i kazał brać przez dwa tygodnie. Oczywiście mówił że zdarzają się przypadki że kobiety biorą do końca ciąży,ale to wg mnie lepiej żeby robić pod kontrolą lekarza. Jeśli w razie co będziesz brała coś na własną rękę to niech to będzie na krótki okres i mimo to i tak powiedziałabym o tym swojemu lekarzowi prowadzącemu.
------------

|
|
Kocikowa
Wyślij wiadomość
Publikacji: 243
Dołączył: 8.12.2011
Skąd: Gliwice
|
Piątek 27 Styczeń 2012, 16:18
Lusia- ja myślałam, że tylko ja mam takie napady gorąca i nawet bardziej wiązałam to z jakimś choróbskiem ale widzę, że to normalne. Mi dziś z rana tak gorąco było, że myślałam, że się rozpuszczę. Wzięłam otworzyłam okno tam gdzie śpimy i w kuchni by mieszkanie trochę przewietrzyć to dostałam ochrzan od męża, że mu zimno i co ja robię :) no i pozamykał okna a ja dalej się grzałam. Co prawda za chwile minęło ale wolałabym by ciąża się odbywała bez takich atrakcji :)
Nati- ja też mam nadzieję, że dzidziuś będzie normalnych rozmiarów. W sumie ja się urodziłam mając 3200 gram a mąż 3500 gram i mam nadzieje, że nasza dzidzia urodzi się podobnych rozmiarów.
Chociaż moja mama przy mojej w sumie normalnej wielkości i wadze miała ogromne trudności by mnie urodzić, a jestem jej 3dzieckiem a mój poród był najcięższy, nie chciałam wyjść, biedna popękała jeszcze. Do tego jeszcze mnie reanimowali 10 min bo tchu nie umiałam złapać. Tak więc sobie nie życzę takich przeżyć.
Trochę mi się nudzi, robię listę na jutrzejsze zakupy, wyszorowałam łazienkę ale tak dokładnie, że teraz tam nie wchodzę bo śmierdzi detergentami. Zadzwoniłam do męża jak tam w pracy i dostałam ochrzan, że mam nie sprzątać bo on jutro wszystko zrobi, a ja chciałam dziś jeszcze kuchnie wyszorować. A on po ostatniej kłótni tak wziął wszystko do siebie, że teraz to muszę leżeć i pachnieć bo nawet sprzątać mi nie pozwoli. Nie powiem miło mi się zrobiło:)
------------


|