Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

Lipcóweczki odezwijcie się:)

Autor Wiadomość

Buziaczek82

Wyślij wiadomość
Buziaczek82

Publikacji: 358
Dołączył: 23.11.2008
Skąd: Białystok

Poniedziałek 1 Grudzień 2008, 18:08

Lipcóweczki odezwijcie się:)

Witam nazywam się Ania.Od ok 3 tyg.wiem, że będę mamą.(25 lipca).To mój pierwszy dzidziuś.Ogólnie czuję się dobrze.Nie mam mdłości ani żadnych innych rewolucji.Czasami zaboli mnie brzuszek.W związku z tym, ze to moja pierwsza ciąża wszystko jest nowe, nieznane.Zapraszam do dzielenia się wrażeniami i odczuciami jakie mają miejsce w stanie błogosławionym.

------------



Dolores

Wyślij wiadomość
Dolores

Publikacji: 429
Dołączył: 9.5.2008
Skąd: wrocław

Wtorek 2 Grudzień 2008, 19:06

Cześć:) Ja też mam termin na około 25 lipca:)))
Prawie od początku wiem, że jestem w ciąż, bo zastosowałam testy owulacyjne i udało się za pierwszym razem:)))
To moja druga ciąża, ale niestety pierwszą straciłam w 10tc:(((
Teraz mam nadzieję, że wszystko się uda:)
Mam mdłości, ale nie wymiotuję, za to jak nie zjem czegoś zanim poczuje głód to strasznie mnie boli żołądek... no i cały czas jestem senna...


Pozdrawiam wszystkie lipcóweczki:))))))))))))

------------






kajeczka

Wyślij wiadomość

Publikacji: 38
Dołączył: 2.12.2008
Skąd: Kraków

Wtorek 2 Grudzień 2008, 21:41

Witam!Ja tez mam termin na ok.25 lipca:)Dziś robiłam USG i widziałam i słyszałam bijące serduszko naszego Maleństwa:)ma 12,9mm...Objawy jakie mam to nudności, zwłaszcza poranne, sporadycznie wymioty, odbijania, czasem pobolewania brzucha...pozdrawiam przyszłe mamusie:)

------------


Buziaczek82

Wyślij wiadomość
Buziaczek82

Publikacji: 358
Dołączył: 23.11.2008
Skąd: Białystok

Środa 3 Grudzień 2008, 19:15

Witam Kochane:)
Ciesze się, ze nie jestem sama.
Dolores wszystko będzie dobrze, tym razem trzeba wierzyć, że Twoje Maleństwo jest silne i i ma ogromną chęć do życia.
U mnie wszystko dobrze pod względem fizycznym.Nie mam żadnych niepokojących objawów.Nawet jestem w ogromnym szoku, bo już mam brzuszek.Wyobraźcie sobie,że wczoraj poszłam do sklepu dla kobietek w ciąży i kupiłam sobie spodnie, bo nie mogę sie już zmieścić w swoje stare.Ogólnie nie przytyłam wcale, tylko wyskoczył brzuszek.Tłumaczę sobie, ze każda z nas zapewne inaczej reaguje na zachodzące zmiany.
Gorzej jednak u mnie pod względem psychicznym.Rano wstaje energiczna, w pracy chodzę zadowolona.Pod koniec dnia robię się bardzo smutna.Nie wiem czemu:(Takie huśtawki nastrojów.Pojawiają się głupie myśli:Czy ja będę dobrą mamą skoro się nie umiem cieszyć?????:(Przykro mi bardzo z tego powodu.
Czy Wy też macie takie mieszane uczucia?????

------------



Dolores

Wyślij wiadomość
Dolores

Publikacji: 429
Dołączył: 9.5.2008
Skąd: wrocław

Środa 3 Grudzień 2008, 19:30

Aniu, dziękuję za słowa otuchy:)) Nie przejmuj się tymi wahaniami nastrojów, to wszystko przez nasze szalejące hormonki:)) Ja podobno, tak mówi mój mąż, jestem trochę nieznośna..ale mam nadzieję, że przejdzie z czasem..Ja też chciałabym mieć już widoczny brzuszek, ale jak na razie nic nie widać, nie przytyłam jeszcze ani grama. Kupiliśmy dokładną wagę i teraz będę mogła kontrolować kilogramy:))) Na razie jest 46,5 ciekawe ile przytyję przez całą ciążę:P
Pozdrawiam:))

------------






Buziaczek82

Wyślij wiadomość
Buziaczek82

Publikacji: 358
Dołączył: 23.11.2008
Skąd: Białystok

Środa 3 Grudzień 2008, 20:03

Kochana to Ty jesteś przysłowiowy szczypiorek:)
Mój mąż też na początku mówił, że mam okropne humorki:)Mam nadzieję, ze to wszystko minie bo wiem, ze moje nastroje udzielają się maleństwu.Tak naprawdę to chyba przeraża mnie fakt:co będzie po porodzie???Na razie mieszkamy z bratem Bartka i jego narzeczoną.W lipcu odbieramy swoje mieszkanie.Zawsze marzyłam, ze wprowadzimy się we 3:) i tak chyba jak już nosze "Kropka"w brzuszku to dopiero uświadomiłam sobie powagę sytuacji.Urodzi się Maluszek, ogromny remont przed nami, po drodze jakiś kredyt, potem przeprowadzka.Troszkę stresów przed nami.I zamiast cieszyć się obecnym stanem, to ja chyba za szybko wybiegam w przyszłość.Ale postanowiłam wziąć się w garść bo inni naprawdę mają różne przeżycia.Ty martwisz się o swoje zdrówko i oby wszystko tym razem było dobrze.Nasze "Kropki" są teraz najważniejsze.Musimy dbać o siebie.I nie martwić się niepotrzebnie.Dlatego postanawiam poprawę.Damy radę Kochana.Buziaczki i myślimy pozytywnie:*

------------



Dolores

Wyślij wiadomość
Dolores

Publikacji: 429
Dołączył: 9.5.2008
Skąd: wrocław

Środa 3 Grudzień 2008, 22:08

To naprawdę masz mnóstwo przeżyć przed sobą, ale co najważniejsze wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku i o to chodzi:))) Zawsze mówię zmiany są potrzebne, najgorsza jest stagnacja..
No a jeśli chodzi o mnie to nie jestem aż takim szczypiorkiem, jestem po prostu bardzo niska niespełna 150cm,a do tego wyglądam trochę dziecinnie, a to w ciąży nie pomoże. Już widzę gapiących się ludzi i gadających, że 15latka w ciąży (mam 23).
Jutro idę do lekarza, ciekawa jestem co mi powie..i ciekawe czy będzie już słychać serduszko?

------------






Pszczola24

Wyślij wiadomość
Pszczola24

Publikacji: 357
Dołączył: 26.5.2008
Skąd: Włocławek

Środa 3 Grudzień 2008, 22:24

Witam,od 2 tygodni wiem, ze zagniezdziła sie fasolka.Czekalismy na to z mezem z niecierpliwoscia i w koncu po roku staran sie udało :)))
Termin mamy na 24 lipca, wiec bedzie letni ludek.Ogólnie czuje sie dobrze, mam lekkie mdłosci i dziwne uczucie ciezkosci w zoladku,poza tym małe foszki i poplakiwalam na poczatku,choc bardzo nie chciałam nie mogłam łez powstrzymac.Mam nadzieje, ze wszystko przebiegnie bezproblemowo a jest to pierwsza ciaza.
Mam tylko małe pytanko,mecza mnie biegunki, zaczynam sie martwic , bo wiem ze nie jest to dobre, ale nie potrafie sobie z tym poradzic,nie chce sie faszerowac lekami(nawet tymi ziołowymi),czy macie jakies naturalne sposoby na pozbycie sie tego???

------------
<a

Dolores

Wyślij wiadomość
Dolores

Publikacji: 429
Dołączył: 9.5.2008
Skąd: wrocław

Środa 3 Grudzień 2008, 22:27

Cześć pszczółko:)) Witam w naszym gronie i gratuluję;))
Jeśli chodzi o biegunkę to myślę, że gorzka czekolada powinna pomóc, lekka dieta, duzo wody żebyś się nie odwodniła no i jeśli nie przejdzie to powinnaś się zgłosić do lekarza, on najlepiej będzie wiedział.. Jeszcze raz gratuluję;))

------------






Pszczola24

Wyślij wiadomość
Pszczola24

Publikacji: 357
Dołączył: 26.5.2008
Skąd: Włocławek

Środa 3 Grudzień 2008, 22:45

Dzieki za rade, powiem szczerze,ze zawsze lubiłam słodycze a teraz patrze na czekolade i nie powoduje u mnie pozytywnych reakcji(totalny odrzut od jakiejkolwiek postaci czekolady czy cukiereczkow),sprobuje, dzieki i pozdrawiam!!!

------------
<a

Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 42

Lola

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 24

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 16

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 13

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 11

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

msweb