Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

Maj 2010

Autor Wiadomość

maniuchna

Wyślij wiadomość
maniuchna

Publikacji: 842
Dołączył: 20.10.2009
Skąd: Wołomin

Środa 21 Październik 2009, 09:52

W ogóle to coś mało tych "majówek". Od wczoraj nikt się nie dołączył do nas :-(

------------

maniuchna

Wyślij wiadomość
maniuchna

Publikacji: 842
Dołączył: 20.10.2009
Skąd: Wołomin

Środa 21 Październik 2009, 10:07

Karolino jak sobie radzisz z buntem u swojej córki? Czy ma napady histerii?? Czy zachowuje sie tak ze placze bo sama nie wie czego chce? Roznie specjalisci mowia jak reagowac na takie zachowania. Jedni mowia, zeby ignorowac takie zachowania, inni zeby przytulac dziecko kiedy kladzie sie na podlodze i placze bo cos poszlo nie tak?? Czy Twoja coreczka czasami tez jest "glucha" na Twoje wołanie i prośby??Czasami jestem taka bezradna, bo nie wiem nie raz jak mam reagowac i czy tym, ze ja ignoruje nie wyrzadzam jej jakiejs psychicznej krzywdy?? Czasami puszcza mi nerwy i krzyknę na nią (zauwazylam ze krzyk na Majkę dziala), zdarza sie to sporadycznie jak juz nie wytrzymuje z nia a poźniej mam wyrzuty sumienia ze jestem wyrodną matką pozbawioną cierpliwości, ale czy wołanie 10 razy "Maja chodź do mnie" nie jest ostrym przeciąganiem struny??

------------

karolina83

Wyślij wiadomość
karolina83

Publikacji: 869
Dołączył: 21.9.2009
Skąd: Bydgoszcz

Środa 21 Październik 2009, 15:43

Hej!
Wiktoria chodzi do przedszkola, ale często teraz choruje więc częściej jest w domu niż w przedszkolu. Byłam dziś u lekarza i skierował mnie do szpitala więc od jutra się kładę na trzy dni do szpitala. Stwierdzam, że mój lekarz jest bardzo troskliwy i się bardzo przejmuje. Schudłam dwa kilo i zapytał jak się czuję, więc jak mu opowiedziałam co mi teraz dolega, to powiedział, że położy mnie na 3 dni pod kroplówkę i będzie mi lepiej, skoro wymiotuję i żadnych leków nie ma sensu mi przepisywać, poza tym zrobią mi tam wszystkie badania i przekonał mnie, bo pierwsza moja reakcja to że absolutnie nie. Przedstawił mi racjonalne argumenty i się zgodziłam, w końcu to dla dobra dziecka. Martwi mnie tylko, że zostaiwe męża z tym wszystkim na głowie, bo mała teraz choruje, no ale może ściągnę mamę do pomocy.

------------
Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić Was płaczące wtedy, kiedy całe moje JA pragnie odpocząć.


karolina83

Wyślij wiadomość
karolina83

Publikacji: 869
Dołączył: 21.9.2009
Skąd: Bydgoszcz

Środa 21 Październik 2009, 15:51

A jeśli chodzi o bunt Wiktorii, to mamy identycznie. Nie słucha, udaje, że nie słyszy albo sie złości, że prosze żeby coś zrobiła. Bardzo szybko się denerwuje, co potenguje jeszcze fakt, że nie rozumiem co do mnie wtedy mówi i złości sie jak prosze żeby mi spokojnie wytłumaczyła o co jej chodzi, bo to są często jakieś absudalne wymysły np. że nie chciała, żebym jej wycierała obsmarkany nos... Ja też czasem krzyczę ale na początku to cos dawało teraz nie reaguje, za to jak krzyknie mój mąż to od razu zrobi wszystko, nawet wypije niesmaczny syrop. Jak wpada w furie to wysyłam ją do pokoju i mówie, żeby przyszła jak sie uspokoi i wtedy ją przytulam i rozmawiamy na spokojnie (czasem trwa to ponad pół godziny zanim sie uspokoi). Ja też nie mam pojęcia co robić, czytałam różne porady i właściwie nasówa mi sie tylko jeden wniosek, że trzeba to przeczekać. Boję się tylko eskalacji problemu kiedy urodzi się drugie dziecko, bo podejrzewam że nie uda nam się ominąć problemu zazdrości i okazywania złości!

------------
Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić Was płaczące wtedy, kiedy całe moje JA pragnie odpocząć.


maniuchna

Wyślij wiadomość
maniuchna

Publikacji: 842
Dołączył: 20.10.2009
Skąd: Wołomin

Środa 21 Październik 2009, 15:56

Zmartwilas mnie ze idziesz do szpitala, ale wiadomo to dla dobra dziecka! Wszystko bedzie dobrze, napewno Ci taki pobyt nie zaszkodzi, ale ta rozląka z Wiktorią będzie najtrudniejsza. Nie martw się mąż sobie poradzi ze wszystkim. W razie czego tak jak pisałaś wezwiesz mamę na pomoc :-) Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoją fasolkę.

------------

monian78

Wyślij wiadomość
monian78

Publikacji: 137
Dołączył: 1.12.2008

Sobota 24 Październik 2009, 23:55

Witajcie dziewczyny :)

Aż mi ciśnienie wskoczyło jak zobaczyłam, że jest już założone forum majówek 2010. Jeszcze niedawno, bo rok temu, ja byłam na początku ciąży. Jestem z majówek 2009, urodziłam córeczkę 5 maja. Termin miałam na 10 maja, urodziłam przez cesarskie cięcie. W ciąży czas dłużył mi się niemiłosiernie, a teraz... nawet nie wiem kiedy a już ponad 5 miesięcy minęło od porodu. Mam dwie prześliczne córeczki, obie urodzone w maju. Starsza ma 6 latek, i nie ważne ile starsze dziecko ma lat, zazdrość z jego strony jest nieunikniona. Teraz to zależy od Was jak przygotujecie córeczki do roli starszej siostrzyczki. Moja mówi, że ona jest dla Oliwki siostrą, a Oliwka to siostrzyczka.

Jest Was narazie dwie, ale niebawem będzie Was więcej. Na naszym forum aż do marca przybywały nowe forumowiczki. Jak będziecie miały potrzebę to pytajcie o wszystko, służymy radą.

Życzę Wam zdrówka i samych przyjemnych objawów ciąży. Dbajcie o siebie i swoje fasolki.

Trzymam za Was kciuki.
Pozdrawiam serdecznie!!!

------------

maniuchna

Wyślij wiadomość
maniuchna

Publikacji: 842
Dołączył: 20.10.2009
Skąd: Wołomin

Niedziela 25 Październik 2009, 13:22

Dzieki Monian za wsparcie :-) Ja chodze z Maja caly czas do znajomej, ktora ma Starsza od Majki o pol roku Olę i 3 tygodniową maleńką Alicję. Mam nadzieję, że w ten sposób oswoję trochę Maję z maleństwem, które za kilka m-cy zamieszka razem z nami. Tak jak już wcześniej pisałąm, ze nie raz ogarnia mnie strach przed tym, że sobie nie poradzę z dwójką dzieci, tym bardziej, że jak przyjdzie drugie dziecko na świat Maja będzie miała 2 lata i 7 m-cy. Decyzja o dziecku byla w 100 % świadoma i zdawałam sobie sprawę z trudó wychowawczych, ale jak już wszystko jest "w toku" to czasami mam pietra :-) Chyba jak każda mama.

Pozdrawiam i czekam na wieści od Karoliny :o)

------------

karolina83

Wyślij wiadomość
karolina83

Publikacji: 869
Dołączył: 21.9.2009
Skąd: Bydgoszcz

Niedziela 25 Październik 2009, 19:40

Witam!
Już wróciłam. Dostałam kilka kroplówek i leków i w szpitalu czułam się drugiego dnia świetnie, a po powrocie do domu znowu mam mdłości, ale w porównaniu z tym co było i tak jest super, bo nie wymiotuję! Wymęczona tylko jestem tym szpitalem, a w domu drugi szpital, bo Wiktoria jest chora, ma straszny kaszel i katar i przez tydzień do przedszkola nie pójdzie, więc nie odpocznę! Mnie chyba też coś łapie! No ale cieszę się że już jestem w domku, bo Wiktoria strasznie tęskniła, ja zresztą chyba bardziej.

------------
Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić Was płaczące wtedy, kiedy całe moje JA pragnie odpocząć.


maniuchna

Wyślij wiadomość
maniuchna

Publikacji: 842
Dołączył: 20.10.2009
Skąd: Wołomin

Niedziela 25 Październik 2009, 22:42

Bardzo się cieszę, że Cie troszke "podreperowali". Moge sobie wyobrazic jak musialas tesknic za Wiktorią. No i jeszcze ta choroba małej, współczuję. Moja Majka juz wyzdrowiala, ale niestety ja nie nadaje sie na spacery bo plamie. Lekarz powiedzial, bym wybila sobie z glowy dluzsze spacery, zakupy, lazenie po schodach. Tak wiec troszke czuje sie taka niepełnosprawna, bo czuję się dobrze a nie mogę wykonywać prostych rzeczy. No i te wzdęcia puuuuuffffff. Normalnie bebech mam taki opuchniety. Robiliśmy z mężem imieniny, a że zdecydowaliśmy o tym w ostatniej chwili to nie bylo czasu na catering i musielismy a raczej musiałam sama wszystko przygotować. A rodzina duża i przyjaciół grono znaczne to nazbierało nam się gości 26 osób. Tak wiec sobota wyjęta z życia a ja teraz musze odleżeć swoje i odchorować bo naprawdę czuje sie przemeczona. Majka mi jeszcze się rozkręciła i probuje ja ululać ale coś nie widze, żeby choć troche była śpiąca w przeciwieństwie do mnie.
Karolino Cieszę się ze już jesteś i czekam na jakieś wieści o zdrowiu Wiktorki, o rosnącym brzuszku i ogólnie.

------------

karolina83

Wyślij wiadomość
karolina83

Publikacji: 869
Dołączył: 21.9.2009
Skąd: Bydgoszcz

Poniedziałek 26 Październik 2009, 09:43

Maniuchna, to proszę Cię uważaj na siebie i oszczędzaj się, a za wyprawienie tych imienin powinnaś dostać solidną burę. Jeśli muszisz leżeć to leż, bo Cię wezmą do szpitala na długie miesiące, a tego pewnie byś nie chciała!!! Ja się tylko rozchorowałam w tym szpitalu i dziś mnie wszystko łamie, a Wiktoria strasznie marudzi i nie ma szans na to żeby się położyła, a ja razem z nią!

------------
Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić Was płaczące wtedy, kiedy całe moje JA pragnie odpocząć.


Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 44

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 21

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 18

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 15

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 9

msweb