Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

Maj/Czerwiec ...zapraszam Was Mamy

Autor Wiadomość

hasia

Wyślij wiadomość

Publikacji: 5
Dołączył: 21.11.2008

Środa 26 Listopad 2008, 00:11

cześć wszystkim:-) jestem w 10 tyg ciąży:-D jest to moja pierwsza ciąża i bardzo się cieszę. Znalazłam to forum i postanowiłam dołączyć:-) ogólnie mdłości mi się kończą, ale raczej nie chudnę jak wy:-/ ciągle mi się wydaje, że tyje...lub nic się nie dzieje. nie wiem czy to dobrze. Czekam na 22 grudnia bo podobnie jak niektóre z Was mam wizytę u lekarza na usg prenatalne. Maleństwo zostanie dokładnie wymierzone. No i mój mąż będzie je mógł wreszcie zobaczyć.
Pisałyście o wyjazdach w ciąży. Mam wobec tego pytanie, czy któraś się orientuje czy wyjście w góry jest bezpieczne i dozwolone? nic ambitnego, małe górki, ale zimą...
No nic, pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłej nocy!

------------

kamcia1031

Wyślij wiadomość

Publikacji: 14
Dołączył: 14.11.2008

Środa 26 Listopad 2008, 10:04

Witaj hasia:)
witamy w naszym gronie:)
hmmm wyjscie w góry wiesz w sumie zima itd.ja chyba bym nie radziła:/
nie trudno o jakis upadek ...a teraz musisz na siebie uwazac podwójnie:)
nooo dziewczyny cos ten 22 grudzien nam słuzy:) he he
pozdrawiam

kamcia1031

Wyślij wiadomość

Publikacji: 14
Dołączył: 14.11.2008

Środa 26 Listopad 2008, 10:08

jeszcze jedno dziewczyny czy Wasi faceci wchodza z Wami na USG???
mój mąż cały czas nalega abym go zabrała....ale to jakies takie dziwne-krepuje mnie to usg dopochwowe i mysle ze zabiore go dopiero wtedy jak bede mniała robione usg na brzuszku:) a co Wy o tym myslicie????
zreszta lekarz powiedział ze na nastepnej wizycie maluszek nie bedzie juz tak widoczny jak teraz...bo teraz widziałm jak paluszek ssało sobie dzieciatko MOOOOOOOje:))))

yordanka26

Wyślij wiadomość
yordanka26

Publikacji: 502
Dołączył: 20.10.2008
Skąd: spain

Środa 26 Listopad 2008, 12:16

Kamcia!no co Ty...nie odbieraj facetowi tak waznego momentu.Pozwol mu sie cieszyc juz teraz.
Ja zabiore swego na kazde badanie(dopiero bylo pierwsze,ale nie odpusci zadnego),zwlaszcza,ze sam chce.Tylko sie radowac z tego powodu,bo nie wszyscy sa tacy.....korzystaj.
A tak wogole,to nawet moja corcia z nami byla w srodku(ale zaslonilismy jej "moje" widoki),za to widziala kruszynke.

Hasia,witaj w klubie!!!!!widze,ze wszystkie jestesmy w tym samym okresie ciazowym(no prawie),na kiedy masz termin?
A wyprawy w gory chyba rowniez bym odradzila,dgyz teren zbyt niepewny(chociaz to smieszne,bo czlowiek kiedy bardziej uwaza mniej mu grozi,a kto wie,czy na chodniku sie szybciej nie przewroci;)),takze nie wiem,najlepiej zapytaj swojego lekarza,bo jesli nie bedziesz ryzykowac jakimis wycieczkami "alpinowskimi" to nie sadze,by byl jakis problem,a powietrze gorskie sluzy:D

Ja tam zbytnio nie rezygnuje z aktywnego zycia,mam przed soba jeszcze duzo podrozowania(przewaznie samolotami),ale jestem spokojna.

A ta data 22 to swietna data,na same swieta dobra wiadomosc poprawi nastroj!!!!!:D

buziaki kochane:*:*:*:*:*:*

------------

ayah

Wyślij wiadomość
ayah

Publikacji: 441
Dołączył: 26.10.2008
Skąd: Toruń/Poznań

Środa 26 Listopad 2008, 16:52

Hasiu witam :)

Dziewczynki - już nie mam siły!!! 10 tydz się zaczyna i ciągle tragicznie się czuję. Życie ze mnie ucieka - chudnę w oczach i brzuszek (3 tyg temu widoczny) zapadł się i mam płaściutki. Nie pamiętam siebie takiej szczupłej. Dobrze, że poprzednie 2 ciąże były cudowne, bo inaczej chyba bym się nie zdecydowała - wiedząc że tak będę to przechodzić...

22 grudnia oblężony ;) Trzymajcie kciuki za mnie dziewczynki-pa.

------------






Evey

Wyślij wiadomość
Evey

Publikacji: 817
Dołączył: 21.8.2008
Skąd: Śląsk

Środa 26 Listopad 2008, 18:04

Cześć dziewczyny! :)

Zajrzałam do waszego "pokoju", bo dziś od samego rana wspominam sobie chwile, gdy byłam u progu swojej ciąży jak wy. Zdaje mi się, że to było tak niedawno.. a mimo to stało się już odległe. Właśnie w Maju zaszłam w ciążę, dziś jestem w 30 tygodniu, a synek ma przyjść na świat na początku lutego. Taki sentymentalny post!;)

Życzę wam zdrowia! Trzymajcie się cieplutko, bo nadchodzi zima.. :) Powodzenia, każdej z was! :*

------------
Kacper urodził się 11 stycznia 2009, o 3:15 rano
"Jeszcze nie wiesz co to Miłość.. a już ją ode mnie masz"


kamcia1031

Wyślij wiadomość

Publikacji: 14
Dołączył: 14.11.2008

Czwartek 27 Listopad 2008, 15:17

evey-dziękujemy Tobie również życze zdrówka:))))
hmmm co do tego usg to moze masz racje...pomysle nad tym przed następna wizyta:)))
miłego popłudnia dziewczynki ja zbieram sie i wyjezdzam odwiedzic rodziców:)

hasia

Wyślij wiadomość

Publikacji: 5
Dołączył: 21.11.2008

Czwartek 27 Listopad 2008, 15:53

Witam!:-)
na żadne alpejskie szlaki się nie wybieram, ale faktycznie zapytam lekarza:-)dzięki!
Jeżeli chodzi o usg to mój mąż od początku chciał brać w tym udział, ale ja jakoś nie pomyślałam, żeby go wziąć na to dopochwowe...trochę dziwnie bym się czuła...choć nie z powodu jakiegoś wstydu (którego rzecz jasna nie mam;-))ale...jakoś tak...za to 22.12 idzie na pewno i wiem, ze bardzo się cieszy!
Co do chudnięcia to moja koleżanka w czasie pierwszych 3 miesięcy bardzo schudła (6 -7 kg) ale potem wszystko wróciło do normy. Także niech się nie martwią za chude:-) ja chyba mam odwrotny problem....ale co tam. Będę chudnąć jak urodzę:-)
Termin mam na 1.07 ale mam nadzieję, ze na forum się jeszcze łąpię:-)?
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy!!!!

------------

yordanka26

Wyślij wiadomość
yordanka26

Publikacji: 502
Dołączył: 20.10.2008
Skąd: spain

Piątek 28 Listopad 2008, 16:47

Hejka!

Hasia,pewnie,ze se zaliczasz,jak najbardziej...wiesz,z tymi terminami bywa roznie:).

Ayah,co tam z Toba????chyba nie za dobrze,bo zamilklas troche.Nadal wymioty?.....pociesze Cie,nie jestes z tym sama,mi nawrocily znowu te ostre,od wczoraj znowu nic nie moge jesc,ani pic.Masakra,pol nocy z miska w rekach siedzialam,i sama slina juz szla,ale sie meczylam,...a dzisiaj nie mam sily ruszac sie.Rano wcisnelm w siebie platki na mleku(i o dziwo przyjelo sie),za to do tej pory nic nie wchodzi,pic mi sie chce strasznie,ale nie przyjmuje nic.
Mam dosc juz,a juz bylo tak dobrze,za szybko sie cieszylam.

Zastanawiam sie czy to nie efekty uboczne przyjmowania kwasu foliowego???Wam kazali brac?,mi przepisla lekarka jak tylko wyszedl test pozytywny,i jak biore codziennie to zle mi,a jak odpuszcze sobie kilka dawek to jest ok????wiecie cos o tym?

Hasia,ja w pierwszej ciazy przytylam ogromnie,od pierszego miesiaca roslam(ponad 30kg przybylo),za to teraz schudlam juz 7,wracalo do normy,zaczelam juz jesc i bylo lepiej,takze z tym tyciem to roznie,i nic mnie juz nie martwi,nawet lepiej,ze teraz chudne,bedzie latwiej zachowac linie:D:D:D:D:D:D


Buziakuje wszystkim mamuskom:*:*:*:*:*

------------

ayah

Wyślij wiadomość
ayah

Publikacji: 441
Dołączył: 26.10.2008
Skąd: Toruń/Poznań

Piątek 28 Listopad 2008, 18:12

tak - u mnie bez zmian. Jutro zacznie się 5 tydzień moich dolegliwości... Ah... szkoda mówić - czekam na poprawe.
Yordanko miałam nadzieję, że u Ciebie już nie wrócą wymioty-przykro mi ze się męczyłaś w nocy.

------------






Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 44

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 21

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 18

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 15

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 9

msweb