Mapa serwisu Dodaj do ulubionych

Jesteś tutaj:

STYCZEŃ 2011

Autor Wiadomość

AGA123

Wyślij wiadomość
AGA123

Publikacji: 233
Dołączył: 29.6.2010

Czwartek 22 Lipiec 2010, 10:26

Heloo :)
U mnie tez ten przeklęty upał. Tak chciałabym aby było trochę chłodniej , Normalnie nie ma czym oddychać w domu zimniej niż na dworze. Mojego synusia do południa nie wypuszczam z domu . Na dwór wychodzi dopiero po 17,00- ale i tak jest ciepło
Dziewczyny współczuje Wam bólów głowy - ja mam neuralgie nerwu trójdzielnego więc dobrze wiec co to za straszny i okropny ból . Na szczęście tylko raz złapał mnie atak i oczywiście nie obyło się bez tabletek. Ulgę przynosi zimny okład na kark - ale to tylko chwilowe
Fliptar - ja też pierwszą ciążę znosiłam lepiej . Teraz jest troszkę gorzej ( więcej ciążowych dolegliwości ) Mam nadzieję że poród bedzie lżejszy i szybszy . Podobno drugi poród jest nagrodą za pierwszy :):):):):):).
Nie mogę sie doczekać do USG - idę na nie w sierpniu .Moje chłopaki( mąż i syn) razem ze mną. Syn nie może sie doczekać - chce wiedzieć czy będzie miał braciszka czy siostrzyczkę.Zadowolona jestem że sie tak interesuje maleństwem ( ogląda ze mna zdjęcia USG, razem przeglądamy książki , i gazety na temat ciąży i porodu )Bałam sie jak przyjmie wiadomość o dzidzi bo długo był jedynakiem .Cieszę sie niezmiernie że tak sie angażuje i pomaga
O matko ale się rozpisałam :0
Pozdrawiam serdecznie

AGA123

Wyślij wiadomość
AGA123

Publikacji: 233
Dołączył: 29.6.2010

Czwartek 22 Lipiec 2010, 15:00

Dziewczyny znalazłam śliczne opowiadanie na necie :
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie
każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz
szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek
słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet, jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.

[b]W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: „MAMUSIU”.


stopka

Wyślij wiadomość
stopka

Publikacji: 63
Dołączył: 8.5.2008
Skąd: częstochowa

Czwartek 22 Lipiec 2010, 18:44

Witam wszystkie mamunie
pozdrawiam tez wszystkie nowe

Dawno nie pisałam ale nie miałam trochę weny a i nastrój dokuczał. Zmagałam się z "deprechą" (czy uda mi się wszystko ogarnąć i podołać tylu obowiązkom- mam jeszcze b.chorą teściową, którą trzeba się cały czas opiekować i przez to nie możemy sobie nawet na kilka wolnych dni pozwolić, a także wrednego teścia z którym normalnie ciągle wojna a teraz od 2 tyg nie gadam w ogóle bo raczył na mnie bez powodu cholernie nakrzyczeć, że aż cały dzień nie mogłam do siebie dojść więc stwierdziłam, że jak nie będę z nim gadać to ominie mnie strers związany z nim, za to wyżywa się na mężu. A powiem, że mąż ma jeszcze brata, który mieszka obok i za całe 10 lat nawet szklanki herbaty matce nie podał ale to on jest ten super synuś.) Jak z tym się uporałam to zaczęła mnie bardzo boleć i puchnąć lewa pierś i okazało się, że jest ropień 3x4cm do wycięcia no i wczoraj właśnie miałam zabieg w szpitalu. Tam też była mała wojna bo umawiałam się z moim lekarzem na znieczulenie miejscowe a w szpitalu twardo, że ogólne. Jak się nie zgadzałąm to próbowali naciskać żebym podpisała, że w ogóle nie zgodziłąm się na nic, na żadne leki itp nawet przeciwbólowe... Ale w końcu i tak stanęło na moim, że dostałam lekkie przeciwbólwe i z.miejsowe. Dziś już jestem w domku ale zmagam się jeszcze z bólem rany i głowy.... Dobrze wiem dziewczyny o co chodzi z tą migreną i współczuję Wam i sobie.
Sorki ale potrzebowałam się trochę wyżalić bo tak wszystko na raz na mnie spadło, ale już dosyć...

AGA śliczne opowiadanie, aż się tak cieplutko na serduszku robi...

Emilkak fajnie, że dziewczynka, ja też bym bardzo chciała... mój mąż też strasznie bardzo chciałby dziewczynkę ale jak byliśmy na usg i zobaczył malucha to jest pewien, że chłopak....

Marce ten ból to raczej przez zmęczenie i jakiś może wewnętrzny stresik. ja w niedzielę trochę dużo spacerowałam, robiłam dużo różnych rzeczy w ogrodzie i też złapał mnie taki właśnie tępy ból w brzuszek, na szczęście odpoczęłam i ustąpił. Trzymam kciuki, będzie dobrze.

Nast,epna wizyta u gin 04.08- na razie odpukać wszystko ok

Pozdrawiam i mnóstwo buziaczków, papapapapapa pa

------------

magdalenka - mamusia



farmaceutka

Wyślij wiadomość

Publikacji: 36
Dołączył: 9.6.2010

Czwartek 22 Lipiec 2010, 20:38

Witam wszystkie mamuśki!Dawno mnie nie było tutaj.Pogoda to nam na korzyść teraz nie jest co nie ?Wiecie czego się dzisiaj dowiedziałam,że mam z mężem konflikt serologiczny.Ja mam Rh- a mąż Rh + .Dobrze ,że idę już jutro na wizytę do gin to się wszystkiego dowiem.Jutro mam też pierwsze badanie ultrasonograficzne już nie mogę się doczekać,ciekawa jestem czy maleństwo pozwoli na to ażeby dowiedziedzieć się czy to On czy Ona (mam jakieś przeczucie ,że to On).Teraz to się martwie tym konfliktem mam nadzieję,że damy radę z maleństem i ten konflit serologiczny nam nie przeszkodzi w niczym.Mam pytanie czy któraś z Was jest w podobnej sytuacji? CZytałam,że bardzo rzadko się to zdarza.Pozdrawiam Was gorąco mimo iż jest gorąco na zewnątrz :).Do stycznia co dzień to bliżej

dag87ex

Wyślij wiadomość
dag87ex

Publikacji: 380
Dołączył: 23.6.2010

Czwartek 22 Lipiec 2010, 22:09

o matko stopko ale miałaś perypetie.. współczuję, mam nadzieję, że teraz odpoczniesz od wszystkich problemów zdrowotnych i rodzinnych. Ja się próbuję odcinac od złych emocji ale się nie da, mam w rodzinie osobę, która strasznie mnie irytuje swoim zachowaniem ale wiadomo, gdzie z rodziną najlepiej się wychodzi.. najlepiej w miarę możliwości ograniczyc Maluszkowi dozowanie naszych hormonów niezadowolenia:D
jakieś 3 godz temu znowu mnie ból głowy złapał, ale tym razem wzięłam apap, stwierdziłam, że nie widzi mi się kolejna przecierpiana, samotna noc (mąż nocki robi).
Aga super historia:) oczywiście poryczałam się, bo od czasu kiedy beczałAm na reklamach nic się nie zmieniło i dalej wszystko mnie wzrusza;)
3majcie się ciepło (albo chłodniej w te upały) :)
buziaczki!

------------






betunia27

Wyślij wiadomość
betunia27

Publikacji: 109
Dołączył: 25.3.2010
Skąd: Józefów/ Londyn

Piątek 23 Lipiec 2010, 08:13

Witam Was
Po krotkiej nieobecnosci,u nas wczoraj sporo padalo a nawet przeszła burza,niunie musiały siedzieć w domu a dla nich to prawie jak kara :)
Ja juz po badaniu piersi co wczesniej pisałam,niestety bez wkucia w guzik sie nie obyło niestety bez znieczulenia -teraz mam siniaka :(
a wyniki to jeszcze sporo musze poczekać bo az na 17 sierpnia ciekawa jestem czy to dobra bedzie wiadomość.
Pozdrawiam i wiecej chłodu zycze..

------------
Małgosia -1870kg i 46cm
Ola - 2180kg i 47cm
ur.25.09.2007r

emilkak

Wyślij wiadomość
emilkak

Publikacji: 694
Dołączył: 19.12.2008
Skąd: Ząbki

Piątek 23 Lipiec 2010, 11:12

Cześć.
Jakoś nie miałam siły pisać. Wczoraj wyszłyśmy na plaże o 11 i myślałąm, że tam nie dojdę. A z powrotem było jeszcze gorzej. Co mnie podkusiło żeby iść tak wcześnie??

Aga to super, że synek się cieszy z rodzeństwa:) Paulinka jest za mała żeby cokolwiek zrozumieć, wie tylko, że u mamy w brzuszku jest dzidzi:)
Opowiadanie śliczne:)

stopka niestety tak jest, że Ci co są najdalej albo w ogóle się nie interesują są najukochańszymi dziećmi... Podobnie było u mojej mamy z jej teściem na początku była bardzo miła, traktowała go (prawie) jak własnego ojca, a moja ciotka go wyklinała i myślisz która jest ukochaną synową?
A Ty się tym nie przejmuj, bo nie warto.

farmaceutka ja mam A(RH-) a Michał ma A(RH+) i nic się nie stało:) Lekarz powiedziała, że w pierwszej ciąży organizm jeszcze nie zdąży wytworzyć przeciwciał, a po porodzie w szpitalu robili mi jakiś zastrzyk żeby w drugiej ciąży nie było problemów(nie wiem co to było;])

betunia i nic nie powiedzieli co to może być?

U nas od wieczora pada deszcze i super się zrobiło. Życzę Wam miłego dnia bez bóli!:*

------------
[/url]
"Nikt nie zrozumie, jak ktoś tak mały,
może tak bardzo zmienić świat,
dopóki nie weźmie swojego dziecka w ramiona"

aghata

Wyślij wiadomość

Publikacji: 13
Dołączył: 23.7.2010

Piątek 23 Lipiec 2010, 12:03

Witam was kochane!!!
Jestem tu nowa, termin mam wg USG na 6 stycznia wg ostatniej miesiączki na 19 stycznia. Przed ciążą miałam lekki tłuszczyk na brzuchu który skutecznie wciągałam, teraz niestety strasznie wystaje bo nie mogę go wciągnąć dlatego wszyscy już wiedzą :) Czuję się znacznie lepiej tylko przyszła zgaga:) oczywiście raz lub dwa razy w tyg. mam bóle głowy raz pulsuje raz boli z jednej strony raz z drugiej, czasem przez ten ból chce mi się aż wymiotować...jak macie jakieś pytanka to spokojnie zadawać, odpowiem na wszystko :)

AGA123

Wyślij wiadomość
AGA123

Publikacji: 233
Dołączył: 29.6.2010

Piątek 23 Lipiec 2010, 12:29

Witam :)
Ale dzisiaj przyjemnie - u mnie pada słabiutki deszczyk i jest bardzo miło
Stopka - czasami jak człowiek wyrzuci z siebie to się lepiej czuje nie denerwuj się Wiem o czym piszesz bo chyba większość z nas zna takie przypadki. U mnie jest podobnie ja juz wyluzowałam Mój mąż ma brata który w ogóle nie interesuje się swoimi rodzicami ( nawet na święta nie zaprasza , odzywa sie tylko jak coś chce )Z nami nie utzrymuje ŻADNYCH KONTAKTÓW Wyobraźcie sobie że odmówił nawet bycia chrzestnym Babcią swoja sie interesował to ja z mezem teściowej pomagałam w opiece nad babcią ale jak umarła to pierwszy szedł za trumną. Mogłabym takie przypadki mnożyć i mnożyć ale po co .Ja znowu jestem rodzinna nie wyobrażam sobie abym nie odzywała się do mojej siostry ( dzwonimy do siebie prawie codziennie a jej córeczkę traktuję jak swoją ona zresztą mojego synka też . Nie wyobrażam sobie świąt i uroczystości bez najbliższych mi osób. Wiadomo nie zawsze jest różowo i dochodzi do spięć i konfliktów .. ale święta Bożego Narodzenia to czas zgody i wybaczania. Ale do rzeczy Moja teściowa widzi i chwali tylko brata męza I wyobraźcie sobie kiedyś nie wytrzymałam wybuchłam powiedziałam wszystko ........ nawet może ciut za dużo Przypomniałam jej jak my na świeta musieliśmy wyjechać - a oni sami siedzieli w domu - bo ich synek który mieszka 3 klatki dalej ich nie zaprosił. I wiecie co ... myślicie że to coś dało NIE !!!!!!! Ona zawsze znajdzie jakieś wytłumaczenie Takie jest chyba serce matki Tylko jakie musi być serce syna???????
O rany znowu się rozpisałam
Betunia - dobrze że już jesteś po zabiegu - a czas do wyników szybko zleci Wszystko będzie dobrze zobaczysz
Farmaceutka - moja mama miała konflikt i też jak Emilce lekarz mówił że przy piewszej ciąży nie ma zagrożenia. w drugiej ciąży dostawała jakieś leki - urodziła zdrowa córeczkę . Ale to było ze 30 lat temu
dax- dobrze słyszeć że nie tylko ja płacze na reklamach :):):) Mi też to nie przeszło
Emilka - o 11.00 na plaże Podziwiam Cię :):):):):)
Pozdrawiam :):):)

betunia27

Wyślij wiadomość
betunia27

Publikacji: 109
Dołączył: 25.3.2010
Skąd: Józefów/ Londyn

Piątek 23 Lipiec 2010, 19:06

Lekarz mi powiedział ze sporo kobiet w ciazy tak ma i nie ma sie co zamartwiać na zapas...ale i tak muszą sprawdzić co to jest.
My dziś bylismy na placu zabaw ,a potem drobne zakupy jak zwykle,niunie chociaz były zadowolone.
Widze ze macie nieciekawe relacje z tescowymi,tesciami u mnie terz jest nie zaciekawie mieszkamy razem-chwilami jest masakra,tescowa ma zawsze racje oj boje sie ze znowu bedzie mnie pouczać,przy maleństu,ona wszystko najlepiej wie co i jak karmic i kiedy co dawać (zupy powinny być w 5m.)a ja i tak dałam w 6m dziewczynkom według zaleceń lekarza..Oj boje sie ze kiedyś jej cos powiem i znowu sie nie bedziemy odzywać do siebie.
Kiedyś dzieci byly inaczej chowane,tak jej ciezko było zrozumieć ze nie gotuje sie mleka,tylko sypie sie mleko do butelki z przegotowaną wodą miesza i gotowe..ach te Tesciowe zadługo bym musiała opowiadać szkoda czasu....
pozdrawiam

------------
Małgosia -1870kg i 46cm
Ola - 2180kg i 47cm
ur.25.09.2007r

Kalkulator dni plodnych
Oblicz termin porodu
Filmy z porodu

Sonda

 
Blogi

Najwyżej ocenione

_1

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 42

Lola

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 24

Hejka

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 17

Maja

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 16

Filipek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 14

Juz-jestem!

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 13

Stasio-i-zdziwko-D

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 12

Oliver-i-Simon

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 11

Kacperek

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

Anielcia

Średnia ocena: 5
Liczba głosów: 10

msweb