|
dag87ex
Wyślij wiadomość
Publikacji: 380
Dołączył: 23.6.2010
|
Poniedziałek 6 Wrzesień 2010, 10:26
Hej Mamusie:*
niestety moje problemy z oddychaniem nie były chwilowe, co noc dopada mnie bezdech:/ przesrana sprawa, czuję się przez moment jakbym umierała ale na szczęście dycham i nic mi nie jest:) muszę pogadać o tym z lekarzem. Jutro mam glukozę...brrrr! już kupiłam, te 75g wydaje się ogromną ilością:D w ogóle nie lubię pobierania krwi:( mój mąż się ze mnie śmieje bo jak mi wbijają igłę to odwracam głowę i zaciskam oczy:D
Momo - widziałam już te wiaderka do kąpieli i szczerze jakoś mnie nie przekonują:D trochę mnie śmieszą i chyba wolę normalną wanienkę. Tak samo jak chyba wolę bardziej gruszkę do nosa niż te wstrętne aspiratory, nie wiem, może się z czasem przekonam ale na razie jak patrzę jak wciąga się ustami te smarki to jakoś mnie odrzuca:D
Gulin - już od dawna chcę zobaczyć ten film "Życie przed życiem" ale kurde nie umiem tej wtyczki zainstalować:( a nigdzie nie mogę znaleźc tego filmu do ściągnięcia normalnie na kompa
Mój brzuch znowu trochę skoczył, aktualnie ma 87cm w najszerszym miejscu:)
W przesądy też nie wierzę, moja szwagierka za to strasznie w nie wierzy i okropnie mnie tym śmieszy:D
A w piątek jedziemy w końcu do tej Chorwacji:) już się nie mogę doczekać, w końcu jakieś wakacje <jupi> ciekawe tylko jak mi podróż minie. Lekarz nie widzi przeciwwskazań, mam uciekać przed mocnym słońcem tylko:)
miłego dnia Dziewczyny:**
------------



|
|
emilkak
Wyślij wiadomość
Publikacji: 694
Dołączył: 19.12.2008
Skąd: Ząbki
|
Poniedziałek 6 Wrzesień 2010, 12:23
Cześć brzucholki.
Czytam Was na bieżąco, ale jakoś nie mam nastroju do pisania. Mam jakiś gorszy dzień (albo raczej dni, bo od wczoraj). Mamy trochę problemów i nie mogę przestać o nich myśleć(jakby to coś zmieniało). No nic, chciałam tylko dać znać, że żyję i z dzidziusiem wszystko ok:)
Miłego dnia i buziole w piękne brzuchole:*
------------
[/url]
"Nikt nie zrozumie, jak ktoś tak mały,
może tak bardzo zmienić świat,
dopóki nie weźmie swojego dziecka w ramiona"
|
|
farmaceutka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 36
Dołączył: 9.6.2010
|
Poniedziałek 6 Wrzesień 2010, 16:01
Witajcie dziewczyny!
Widzę,że większa część z Was jest już po badaniu ultrasonograficznym i znacie już płeć waszych istotek,ja nie mogę sie już doczekać kiedy poznam płeć swojego malęństwa.Od 27.07 jestem na zwolnieniu lekarskim(szefowa zadowolona nie jest) i mam nadzieję,że na jutrzejszej wizycie usłyszę bardziej optymistyczne wiadomości o stanie mojego zdrowia i będę mogła iść na jakiś czas do pracy.Może to zabrzmi dziwnie ale mam dość siedzenia w domu.Mąż twierdzi,że jak pójdę do pracy to będę chciała na zwolnienie.Robiłam badanie na posiew moczu(do tej pory cały czas od początku ciąży miałam złe wyniki na białko w moczu).Sama odstawiłam leki(żurawit,aspargin.cyclo3fort)dobrze sie czuję, biorę tylko witaminki z kwasem Omega-3,DHA,EPA.Czy Wy myślicie o porodzie rodzinnym?Jakie są wasze opinie na ten temat.Ja chciałabym zeby mąz był ze mną tylko niewiem czy w szpitalu wyrażą na to zgodę.Czytałam opinie dziewczyn na temat oddzału położniczego-ginekologicznego w Stalowej Woli i zadawalajace to one nie były mimo iż szpital ten ma tytuł "Szpital przyjazny dziecku".Pozatym pani doktor do której chodzę prywatnie pracuje w innym szpitalu :-(.Mam pytanie do Magdaśki,która tez jest ze Stalowej Woli,czy wiesz cos więcej na temat tego szpitala?.Ja jeszcze nie robiłam żadnych zakupów dla swojego maleństwa,tłumaczę się tym,ze mam jeszcze czas.Ubierajcie się ciepło,zaczyna się sezon ,który sprzyja przeziębieniom.Pozdrawiam Was gorąco
|
|
Magdaśka
Wyślij wiadomość
Publikacji: 560
Dołączył: 8.7.2010
|
Poniedziałek 6 Wrzesień 2010, 22:18
Cześć Dziewczęta!
Wcięłam niedawno śledzia i małe kopie jak szalone. Nie wiem, czy smakował czy na odwrót ;) Uspokoiłam się o pracę męża, dziś miał badania, jutro zaczyna. Zobaczymy, czy na dobre wyszło.Jak to chłop, mało mówi o obawach, więc pewnie dowiem się po jakimś czasie, jak tam mu faktycznie jest. Na początek musi dać z siebie wszystko, żeby go poznali od najlepszej strony. Wczoraj pisałam mu CV i list motywacyjny – nie znoszę tego, bo źle mi się kojarzy (tzn. ze zmianami, „płaszczeniem się” przed kimś i takie tam myśli mam, gdy piszę list mot.).
Momo, ja też piszę epopeje… A w Brzesku, a dokładnie w Okocimiu, moi rodzice postawili dom. Piękne widoki na Tatry (serio!), cisza, spokój. Na etapie budowy, w mojej burzliwej młodzieńczości nie znosiłam tam jeździć i być, bo musiałam pomagać na budowie, ale za to jak teraz tam jestem, to doceniam wkład pracy i milo się patrzy na swoje wypociny. Poza tym mieszka tam mojej mamy siostra z mężem i moja babcia. Że pozwolę sobie zapytać… cóż to ten hegar?? Nigdy o czymś tak niefajnie brzmiącym nie słyszałam. Szukałam na necie, ale opis jest straszny :/ Każdą z nas to czeka??? O mamuniu!!! : ((
Ewcia dałaś chłopu popalić, ale jestem w stanie to zrozumieć. Zresztą, tak i swoje złości tłumaczę, że w ciąży hormony nam szaleją i niektóre rzeczy i sprawy wpieniają nas bardziej niż kiedykolwiek indziej. Powiem Ci, że przed moim ślubem ja zaczęłam tak świrować, chyba z nerwów, że mój przyszły mąż chciał odkładać termin, bo stwierdził, że nie dojrzałam. Udobruchaliśmy się na szczęście i wszystko miało swój finał w kościele ;)) Mam nadzieję, że doszliście do porozumienia. Oczywiście życzę Wam szczęścia i nieustającej miłości!
Emilka – wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki!
Daga szczerze współczuję Ci niedogodności ciążowych. Zresztą każdej z Was, która coś nieprzyjemnego odczuwa. Mam nadzieję i Tobie tego życzę, że wszystko się unormuje.
Farmeceutko, czyżbyś była z moich i Filiptar okolic???? Miło :) Słyszałam różne zdania o porodówce w Stalowej. O tej w Nisku zresztą też. Ile rodzących – tyle opinii. Sama się zastanawiam, gdzie rodzić, ale myślę, że koniec końców będzie to Stalówka właśnie. Zresztą mam nadzieję, że mnie tak przyprze jak Momo ;)) i pojadę „gotowa” na poród. Nie chcę tam leżeć dłużej niż będzie trzeba. Przeraża mnie tamten klimat, i ogólnie szpitala. Najchętniej, to rodziłabym w domu, ale ze względów oczywistych 100 razy wolę szpital. Mam nadzieję, że trafię na profesjonalną zmianę pielęgniarsko-położniczo-lekarską. Nie mam co liczyć na poród przy moim ginekologu, chociaż tam pracuje. Ordynator… brak słów, ale pewnie o nim słyszałaś.
Wiaderka nie mam najmniejszego zamiaru kupować. Dla mnie od pierwszego ujrzenia pomysł kąpania dziecka w wiadrze był co najmniej niepoważny i mało praktyczny. Nabiał wcinam ile wlezie, od mleka po sery. Uwielbiam od maleńkości i nic mi nie jest w stanie odebrać mojej miłości do niego. Ser, jakbym mogła, to jadłabym kostkami (biały lub żółty, pleśniowe i fetę odrzuciłam na czas ciąży) a mleko piłabym kartonami. Aż mi teraz ślina leci na myśl ;)))
Dziś dostałam od koleżanki fotelik do samochodu. Słaby jakościowo, więc zobaczę jaki da mi kuzynka i najwyżej oddam. Zamówiłam na Allegro kombinezonik (używany, ale jest świetny) i dzięki kontaktowi z kobitką (przesłała mi zdjęcia) kupiłam u niej kilka ubranek, „foczkę”, 2 grzechotko-gryzaczki. Kobiecina super, jeszcze gratis dorzuciła matkę ochronną na materacyk (szkoda, że wcześniej kupiłam 2 szt) i poleciła się na przyszłość. Myślę, że nie przepłaciłam. Kto wie, może jeszcze kiedyś skorzystam. Więc wyprawka mi przybiera na ilości. I tak sporo przede mną. Na razie mam wózek, łóżeczko, materacyk, pościel z poszewkami, nieco ubranek, fotelik, „focię” i zamówiony podgrzewacz sterylizator.
A już jutro wizyta u gina!!! Oby wsio było dobrze!
Buźki dla naszej wesołej gromadki. Śpijcie spokojnie, bez wstawania na si i oddechami pełnymi piersioma i płucoma! Oj, humor mam na noc… Może to ten śledź!? Trzeba się wyciszyć :)
------------ >>>>> PRZYJACIELE TO RODZINA Z WYBORU <<<<<







|
|
betunia27
Wyślij wiadomość
Publikacji: 109
Dołączył: 25.3.2010
Skąd: Józefów/ Londyn
|
Wtorek 7 Wrzesień 2010, 08:41
Witam Was o poranku!!!!!
Ja jak zwykle wszystko przerzywam :) szczepienie mamy dopiero 10listopada okazało sie ze w przychodni nie mieli dokumetacij szczepień małych i pani Doktor szybciutko wszystko wprowadziła do systemu,Babcia nagadała Gosi zeby była grzeczna i o dziwo siedziała u mnie na kolanach grzecznie i bez krzyku,a Ola z Babcia czekały na nas nie wiedząc ze nie ma szczepienia:)i pani D.stwierdziła ze troche za wczesnie bo jeszcze nie skończyły 3 lat no i sobie poczekamy do listopada:)a wszystko dlatego ze w marcu zmieniliśmy mieszkanie i stąd mieli pustki w dokumetach dziewczyn.
Mam nadzieje ze dziś bedzie pogoda bo mam sporo ciszków do suszenia,a ten ból mi przechodzi jak biore paracetamol na noc zeby spać,musze go odstawić i sie przekonam czy do mnie wróci paskództwo!!!
Mały szaleje,jak zwykle po jedzeniu:)
Emilko -nie zamartwiaj sie jutro bedzie lepiej!!!!
Ewcia- co do sygnałów zblirzającego sie porodu,to powiem szczerze sama nie wiem,bo miałam wywoływany,przebijali mi pecharz z wodami,kroplówki itd.ale uczucie parcia jest dziwne jak by sie chciało do wc w gróbszej sprawie ze tak powiem:) miał być naturalny niunie pieknie sie poukładaly ale Mamusia nie miala siły i była cesarka a,ze dwie to sie wszyscy bali zeby było wporzadku z nimi.
Sama sie tego mometu boje,zeby nie było z zaskoczenia acha i z usg termin mam na 20 stycznia 2011 a z miesiączki 10 stycznia 2011 dziewczyny jak myslicie który termin jest prawidłowy ????
Pozdrawiam Miłego Dnia!!!!!
Buziaki w brzusie :)
------------ Małgosia -1870kg i 46cm
Ola - 2180kg i 47cm
ur.25.09.2007r
|
|
momo
Wyślij wiadomość
Publikacji: 160
Dołączył: 5.8.2010
|
Wtorek 7 Wrzesień 2010, 08:58
Witajcie mamusie
Dag87ex – nie czekaj zadzwoń albo idź do lekarza wiadomo że bezdech wiąże się z niedotlenieniem i jest niebezpieczny dla dorosłych a ty masz pod serduszkiem maluszka i musisz dbać o swoją kondycję podwójnie. Ciekawe jak zniesiesz test obciążenia glukozą – mnie też to przeraża blee .. Co do wiaderka ja też jestem sceptyczna mimo że ma dużo pozytywnych opinii i nawet był taki wątek w jakimś porannym programie. Sama nie wiem chyba też jestem tradycjonalistką. Aspiratory .. fakt wygląda to nieciekawie ale wydają mi się skuteczniejsze niż gruszki, ale nie używałam więc też się nie wypowiem. Pozatym nam na początku dzieciaczki nie powinny chorować mimo zimowej pory.
A co do filmu to instalacja wtyczek jest prosta i sama cię poprowadzi ja dziś oglądałam na VOD odcinek „Majki” i przy okazji znalazłam http://vod.onet.pl/przetestuj.html to powinno Ci wskazać czego brakuje ci do poprawnego działania strony.
Udanych wakacji w Chorwacji i lekkiej, przyjemnej podróży.
Aga123 – też mamy znajomych którzy kochają ciepło i tym samym raczą swoje dzieciaczki, nie dość że w domu w zimie mają 26 st, to okna szczelnie domknięte a malutka w ubiegłym roku miała na sobie 3 warstwy ubrań, zawinięta była w rożek i przykryta jakimś miśkiem o czapce wspominać chyba nie musze ;]
Emilkak – każdy ma swojego mola co go gryzie i czasem wystarczy spojrzeć na te problemy z dystansu dnia kolejnego. Ja w rozwiązywaniu moich problemów skupiam się na tym co i jak czuję i postępuję zgodnie z sobą samą. I tak jak radzi Aga – podziel się z kimś swoimi problemami, warto poznać opinię kogoś zaufanego ale decyzje podejmuj tak jak ci w duszy zagra.
Ewciaflower – no to całe Forum będzie cierpliwie czekać na fotki z wesela, do tego czasu na pewno zdąrzysz wszystko dopiąć na ostatni guzik i znajdzie się wielu chętnych by Ci w tym wszystkim pomóc. Pogoda może nie jest imponująca ale na bieganie i wszelkie załatwienia osobiście wolę chłodek niż upały. Wózków jest teraz cała gama na rynku i na pewno znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie. Przy wyborze wózka ważna jest jego waga, bo często będziemy musiały same go unieść, wnieść czy włożyć do samochodu., reszta zależy co się komu podoba.
Farmaceutka – podziwiam chęć powrótu do pracy, ja jestem szczęsliwa że jestem w domu, mam ciszę, święty spokój i w końcu czas na wszystko. Na temat porodu rodzinnego pisałyśmy parę dni wcześniej wiec ja nie będę się powtarzać a porody z mężem to standard w polskich szpitalach i chyba nigdzie nie robią z tego problemu.
Magdaśka – wierzę że z Okocimia widać Tatry bo i z Tarnowa ( dokładnie z Góry Marcina ) przy dobrej przejrzystości powietrza też je widać . Hegar to inaczej lewatywa i chyba nie we wszystkich szpitalach jest ona obowiązkowa, ja mimo że może opisy i uczucie nie jest fajne na pewno z tego zabiegu okołoporodowego skorzystam bo wolę wypróżnić się do wc niż w trakcie porodu. Sorry że tak piszę ale takie są realia. Tu małe co nieco na ten temat te które chcą przeczytają … http://www.pfm.pl/u235/navi/199939, teraz dostępne są w aptekach zestawy do samodzielnego wykonania tegoż zabiegu. Zainteresowane odsyłam do dr Google – jak to zwykła pisać nasz Ewcia I daj znać jak tam po wizycie u lekarza, i co fajnego widziałaś w brzuszku podczas USG. A jak masz dobry humor to możesz nas zabawiać na Forum z pewnością nie jednej z nas się to
przyda.. ;)
Betunia – co do terminu nic nie powiem, bo u mnie się zgadza i z miesiączki i z usg .. i wiesz że synek sam wybierze odpowiedni dla niego termin a Ty może weź średnią arytmetyczną - to żart oczywiście )
Ja zaraz zmykam pod prysznic i do fryzjera, potem pewnie parę sklepów z ciuszkami, może i dla siebie znajdę coś na te chłody jakie nadchodzą, a popołudniu z mężem jedziemy kupić nową praleczkę.
Życzę Wam miłego i radosnego dnia bez żadnych dolegliwości
paaa
------------

|