Dzisiejszy stan medycyny oraz świadomość praw i możliwości, które posiada kobieta, dają spore możliwości w wyborze sposobu rodzenia dziecka. Wpływ na rodzaj porodu ma także sam maluch i to, w jaki sposób się ułoży czy jak daje sobie radę z przedostaniem się na drugą stronę brzucha. Wyróżniamy dwa zasadnicze typy porodów w zależności od stopnia ingerencji medycznej.
Przez poród siłami natury rozumiemy taki sposób wydawania dziecka na świat, w którym zasadnicze zadanie do wykonania ma kobieta i jej dziecko. Kierując się instynktem, sygnałami wysyłanymi przez ciało, a także siłami, które dała jej natura, rodząca jest stroną aktywną. Nawet jeśli poród indukowany jest oksytocyną – od kobiety zależy finał.
Wiąże się z aktywnością kobiety w czasie I i II etapu porodu. Przyjmuje ona pozycje ułatwiające dziecku przejście przez kanał rodny: chodzi, kręci biodrami, kołysze się i skacze na piłce, opiera się o partnera, korzysta z prysznica, oddycha przeponą. Zaś w II fazie może przeć na łóżku porodowym, w kucki, na boku czy w klęku.
Rodzenie w wodzie ma na celu przede wszystkim niwelowanie bólu związanego ze skurczami, a także łagodne przechodzenie dziecka z łona do świata. Rodząca przebywa w specjalnej wannie z wodą o temp. 36-37°C i głębokości 50-60 cm. Temperatura powietrza powinna wynosić co najmniej 26°C. Nie wszystkie kobiety mogą jednak skorzystać z immersji wodnej (przeciwwskazania to m.in.: choroby układu krążenia, nadciśnienie, choroby naczyń, choroby skórne, patologia ciąży czy zaburzenia w czasie porodu).
Decydują się na ten typ porodu przede wszystkim kobiety, które obawiają się szpitala i najbezpieczniej czują się w domu. Formą pośrednią między szpitalem a domem ma być coraz popularniejszy w Polsce „dom narodzin”. Aby rodzić u siebie, trzeba skontaktować się z położną (bądź lekarzem), która poród będzie nadzorowała. Należy zapoznać się z nią na tyle wcześnie, by móc nabrać wzajemnego zaufania, przygotować siebie i dom.
O porodach zabiegowych mówimy, kiedy sama natura nie wystarcza, aby urodzić dziecko. Jeśli pojawiają się jakieś komplikacje, wtedy wkracza medycyna. Czasem o porodzie zabiegowym lekarz decyduje o wiele wcześniej (cesarskie cięcie), nieraz jednak ingerencja jest decyzją podejmowaną w trakcie porodu i ma na celu ratowanie życia.
Jest najbezpieczniejszym z porodów zabiegowych. Cesarskie cięcie to operacja polegająca na wydobyciu dziecka i łożyska poprzez nacięcie przedniej ściany powłok brzusznych i macicy. Ten typ porodu wymaga następnie rehabilitacji, pobyt w szpitalu jest przedłużony, a kobieta po powrocie do domu powinna bardziej się oszczędzać (aż rana dobrze się zagoi).
Kleszczy używa się, aby szybko wydobyć główkę dziecka na świat (gdy nie jest już możliwe wydobycie dziecka za pomocą cięcia cesarskiego). Narzędzie to dwie duże łyżki, które kształtem dopasowane są do główki dziecka oraz krzywizn kanału rodnego. Doświadczony lekarz pociąga – w czasie skurczu – rękojeść kleszczy i prowadzi główkę jak podczas porodu fizjologicznego. Po urodzeniu główki kleszcze są zdejmowane. Negatywnym efektem ich użycia mogą być otarcia naskórka głowy.
Ma cel identyczny jak kleszcze. Jako metoda rozwiązywania porodu pojawił się próżniociąg dopiero w połowie XX wieku (kleszcze stosowano już w wieku XVI; był to pilnie strzeżony wynalazek rodziny Chamberlen; dopiero w XVIII wieku zaczęto go stosować na szerszą skalę). Urządzenie zakończone jest specjalną przyssawką, która – przytknięta do główki dziecka – wytwarza próżnię. W miejscu zamocowania przyssawki najczęściej pojawia się krótkotrwały obrzęk.
Maj 2010 (7410)
(5.09.2010, 23:52 - Ola)
Mamy zza granicy!!! (4513)
(5.09.2010, 23:35 - Julia)
Listopadówki 2009 (9946)
(5.09.2010, 23:21 - kasia)
PAźDZIERNIK 2010 (2214)
(5.09.2010, 23:08 - Renata)
Lipcóweczki odezwijcie się:) (2445)
(5.09.2010, 22:55 - iwetta)
Zapraszam dziewczyny planujące ciąże... (2937)
(5.09.2010, 22:31 - Lucyna )
Maj/Czerwiec ...zapraszam Was Mamy (2977)
(5.09.2010, 22:30 - Karolina)
Dzidziuś GRUDZIEŃ 2010:) (468)
(5.09.2010, 22:21 - anna)
STYCZEŃ 2010 (3492)
(5.09.2010, 21:45 - Katarzyna)
LISTOPAD 2010 - zapraszam przyszłe mamusie! :) (943)
(5.09.2010, 21:38 - Ilona)